Adam, nie rób tego, on złamie Ci zdrowie!

Sport to rywalizacja i wyzwania. Praktycznie każdy, kto ma wysokie sportowe ambicje chce konfrontować swoje umiejętności z najlepszymi. Chęć sprawdzenia się czasami jednak może spowodować efekt odwrotny, niż zawodnik chciałby osiągnąć. Tak może się stać, jeśli Adam Kownacki zrealizuje swoją myśl i stanie w ringu z Dereckiem Chisorą.

Polak za pośrednictwem mediów społecznościowych zadeklarował, że jest gotowy do tańca z brytyjskim ciężkim. Chisora, który w zeszłą sobotę dał widowiskową walkę z Josephem Parkerem nie zamierza mimo dwunastu porażek kończyć pięściarskiej kariery. Wie, że jego eksplozywny styl podoba się kibicom, że jest w stanie być groźny dla szerokiej czołówki królewskiej kategorii.

Adam Kownacki również znany jest z widowiskowego stylu. Problem w tym, że jego dwa ostatnie występy były bardzo słabe. Stracił sporo zdrowia w walkach z Robertem Heleniusem, dodatkowo w ringu nie potrafił stwarzać zagrożenia dla przeciwnika. Polak po wyleczeniu wszelkich kontuzji chce wrócić do ringu.

Powrót przeciw Chisorze byłby rozwiązaniem najgorszym z możliwych. Dereck dysponuje potężnym uderzeniem, cały czas stwarza presję. Kownacki nie wie, w jakim miejscu znajduje się teraz ze swoim refleksem i odpornością. Co jeśli Helenius zabrał mu wystarczająco zdrowia, by nie reagować na ciosy jak w pełni zdrowy zawodnik?

Nie mogę za nikogo kończyć kariery, każdy zawodnik ma prawo do decydowania o swojej ścieżce. Ceniąc jednak Adama za emocje jakie dawał a także szanując za wychodzenie do mocnych przeciwników polecałbym najpierw sprawdzić się między linami z kimś na tak popularne na krajowych ringach przetarcie, nie posiadającym kowadła w ręce. Taka walka pozwoliłaby zawodnikowi dowiedzieć się lepiej w jakim miejscy się znajduje. Wyjście do Chisory to proszenie się o utratę zdrowia.

Leave a Reply