Amir Khan: Algieri to desperacki wybór

khanAmir Khan (30-3, 19 KO) w najbliższą sobotę zmierzy się z byłym czempionem WBO wagi junior półśredniej Chrisem Algierim. Algieri, który do walki z Rusłanem Prowodnikowem, był jedynie solidnym zapleczem w swojej dywizji, po wygranej nad Rosjaninem dostaje bardzo dobre oferty walki. Pięściarz zmierzył się z Mannym Pacquiao, który zdeklasował Amerykanina, teraz otrzymał szanse na pokonanie kolejnego dużego nazwiska, właśnie w postaci Khana.

Brytyjczyk przyznał w rozmowie z Nickiem Parkinsonem, że Algieri został wybrany do walki, bo nie zostały mu żadne inne opcje.

Było kilka nazwisk, z którymi chciałem się spotkać w ringu. Początkowo miał to być Adrien Broner, jednak nie dostaliśmy odpowiedzi z jego obozu. Potem celowałem w Miguela Cotto. W boksie jest wiele możliwości zrobienia walki, jednak każda ze stacji telewizyjnych działa na niezależnych warunkach i trudno czasem dobrać dobrego rywala. Algieri był w sytuacji, gdzie potrzebował walki, ze mną było podobnie. Czekałem zbyt długo na jakiś ruch od innych. Nie udało się zrobić walki na początku maja. Pomyślałem wtedy, że Algieri to najlepszy wybór, choć desperacki. Chciałem walczyć w znanym miejscu, takim okazał się Barclays Center w Nowym Jorku, które zawsze przyciąga rzesze fanów – powiedział Brytyjczyk.

Źródło: boxingscene

Leave a Reply