Artur Beterbiev wygrywa przed czasem i broni pas (wideo)

Artur Beterbiev (14-0, 14 KO) mimo ogromnych umiejętności i posiadania pasa IBF w kategorii, półciężkiej prowadzi karierę nie rzucając się w oczy i nie sprawia wrażenia, że ma aspiracje na wielką gwiazdę. Tak samo było podczas jego pojedynku w Kalifornii, gdzie znokautował w 5 rundzie Radivoje Kalajdzica (24-2, 17 KO) z Bośni i cicho wrócił do domu. Kalajdzic nieźle zaczął pojedynek i przyzwoicie unikał ataków rywala, ale sam niewiele robił, aby wygrać. W trzecim starciu zdecydował się na bardziej ofensywna postawę i bardzo szybko przekonał się, że to nie był najlepszy pomysł. Po serii mocnych uderzeń Bośniak przyklęknął na deskach, a dalsza część pojedynku była dokończeniem dzieła zniszczenia. Walkę przerwano w 5 rundzie, kiedy Kalajdzic zbierał coraz większe lanie i przestał odpowiadać na ciosy. Warto dodać, że mimo przerwania na stojąco werdykt zostanie zapisany na konto Rosjanina jako KO zgodnie z przepisami obowiązującymi w Kalifornii.

Miejmy nadzieję, że kolejne pojedynki Rosjanina przyciągną większa uwagę, szczególnie że w kategorii półciężkiej ma mnóstwo ciekawych nazwisk do wyboru.

Poniżej zapis pojedynku:

Dodaj komentarz