Balski – Babić – Szybka porażka czy szansa na niespodziankę?

Polski boks zawodowy od dłuższego czasu cierpi na brak sukcesów. O pasach mistrzowskich możemy jak na razie pomarzyć, dlatego szukamy szans na emocje i zwycięstwa w walkach z drugiego szeregu. Takim pojedynkiem może być jutrzejsze starcie Adam Balski kontra Alen Babić.

Bukmacherzy, fachowcy ze świata oraz promotor gali Eddie Hearn nie mają wątpliwości. Babić ruszy na Polaka, będzie zasypywał go gradem ciosów, zapomni ( a może nigdy nie pamiętał) co to obrona ale i tak uzyska zwycięstwo przez nokaut. Czy aby na pewno? Już w ostatniej walce z Davidem Spilmontem, który – umówmy się – wirtuozem nie jest Babić nie został może zweryfikowany, ale na pewno obnażony. Jego limit możliwości jest już blisko.

Czy tym limitem będzie Balski? Jego przegrana walka z Mateuszem Masternakiem, który boksersko wyprzedza Chorwata o kilka epok pokazała, że Adam jest w stanie przetrwać ciosy dużo lepszego przeciwnika, a także potrafi umiejętnie wciągnąć przeciwnika na kontrę. Skoro miał momenty w walkach z doświadczonym Masterem, może je mieć z prowadzącym hulaszczy tryb boksu Babiciem.

Kluczowy będzie początek pojedynku. Jeśli Adam przetrwa kanonadę w pierwszych 3-4 rundach, nadejdzie jego czas. Czy jednak jest w stanie to zrobić? Chorwat to na pewno faworyt, jednak jeśli Polak nie wygra to może rozpocząć kolejny maraton porażek rodzimego boksu. W niedalekiej przyszłości walczą jeszcze Zyśk, Sulęcki, Różański i Kownacki. Każdy z nich jest underdogiem, sytuacja nie jest prosta.

Jeśli chcecie na żywo obejrzeć walkę Adam Balski – Alen Babić włączcie telewizory przed godziną 21.00 bo wtedy ma rozpocząć się gala. Transmisja odbędzie się na platformie DAZN.

Jedna myśl na temat “Balski – Babić – Szybka porażka czy szansa na niespodziankę?

Leave a Reply