Billy Joe Saunders i Kubrat Pulev wygrywają w USA (+ wideo)

Billy Joe Saunder (29-0, 14 KO) skutecznie obronił pas WBO w kategorii super średniej, jednak przeprawa z Marcelo Estebanem Coceresem (28-1-1, 15 KO) była dużo trudniejsza, niż się spodziewali kibice i specjaliści.

Argentyńczyk, który dla wielu kibiców był zawodnikiem anonimowym, z początku został zepchnięty do defensywy na linach, jednak z biegiem rund coraz śmielej się odgryzał i w końcu to on zaczął przeważać w walce. Po 10 rundach dwóch sędziów widziało wyniki w stosunku 96-94 dla Anglika. Ostatni punktował 96-94, ale na Argentyńczyka. Ostatecznie dopiero w 11 starciu mocny atak Saundersa przeważył szalę pojedynku. W tej rundzie Coceres trzy razy lądował na deskach zanim sędzia przerwał rywalizację.

Po walce Saunders nie krył niezadowolenia ze swojej formy. Mimo tego zapewnił, że jest gotów na starcie z Saulem Alvarezem i zaprosił Meksykanina do walki.

Poniżej znajdziecie highlight z tego pojedynku:

Podczas innej gali na ring powrócił Kubrat Pulev (28-1, 14 KO). Bułgar zajmuje pozycję pretendenta z ramienia IBF, dlatego wczorajszą walkę trzeba traktować jako pojedynek na podtrzymanie aktywności. Jego rywal Rydell Booker (26-3, 13 KO) jest znany tylko z tego, że 15 lat temu nieźle się zapowiadał, po czym wysoko przegrał z Jamesem Toneyem i zrobił sobie 14 lat przerwy. O walce nie ma się co rozpisywać. Patrząc na sylwetkę Bookera widać, że formy nie robił na brokule a na browarze (i hamburgerach). Większość walki spędził opierając się o liny, a Pulev spokojnie go punktował. Ostatecznie po 10 rundach sędziowie punktowali na Puleva w stosunku: 98-92, 98-92, 99-91. Teraz Bułgar czeka na wygranego walki między Anthonym Joshuą i Andy Ruizem.

Poniżej znajdziecie skrót walki Puleva:

Dodaj komentarz