Michał Chudecki przed PBN – Noc Zemsty

Przed zbliżającą się galą Polsat Boxing Night – Noc zemsty, poprosiliśmy o kilka słów Michała Chudeckiego, który podczas gali zmierzy się z Damianem Wrzesińskim.

 

WS: Michał – 21 kwietnia Twoja kolejna walka na gali PBN. Po przerwie, a w dodatku w Polsce. Jak forma?

MC: Formę zacząłem budować od października, wtedy to dostałem zielone światło od doktora. Całe przygotowania przebiegały bardzo dobrze, uważam je za jedne z lepszych w mojej karierze. Czuję, że forma jest świetna.  Jestem zdeterminowany i mega zmotywowany, aby wygrać tą walkę i pokazać się z jak najlepszej strony. Zarówno fizycznie jak też psychicznie i mentalnie czuję się  super. Już nie mogę doczekać się walki.

WS: Co wyniosłeś z tego pobytu w USA ? Czego Cie nauczył?

MC: Stany Zjednoczone były dla mnie jedną wielką przygodą, poznałem wspaniałych ludzi. Miałem przyjemność trenowania, sparowania i podglądania wybitnych pięściarzy, takich jak Floyd Mayweather Jr, Zab Judah, Danny Garcia, Jorge Linares, Rances Barthelemy, Yuriokis Gamboa oraz trenerami takimi jak Ismael Antonio Salas, Roger Mayweather.

WS: Teraz kiedy masz porównanie między Polską a USA – jak ocenisz nasza ojczyznę? Zmieniło się coś podczas Twojego pobytu w USA ?

MC: Jestem zadowolony z powrotu do Polski. Wszystko mam idealnie poukładane. Otaczam się dobrymi ludźmi, począwszy od trenerów, osoby odpowiedzialne za moją dietę i wagę, partnerów i sponsorów, którzy pomagają mi w moich przygotowaniach – za co jestem niezmiernie wdzięczny, a przede wszystkim mam obok siebie kobietę, która wspiera mnie we wszystkim. To jest najważniejsze.
Jeżeli chodzi o porównanie, to nie mam na co narzekać ponieważ mam tu wszystko dopięte na ostatni guzik, natomiast w momencie kiedy pojawią się poważniejsze propozycje walk, to będzie problem ze sparingpartnerami i wtedy będę musiał szukać ich za granicą. Jak to mówią – cudze chwalicie, swego nie znacie.

WS: Walka z Damianem Wrzesińskim ma nieco inny smak. Walczyliście w czasach amatorskich. Czy macie sobie cos do wyjaśnienia?

MC: Było amatorstwo, teraz jest zawodowstwo, a 21 kwietnia pokażę kto jest lepszy. Wtedy wszystkie wątpliwości zostaną rozwiane.

WS:  Jak ocenisz Damiana jako zawodnika ?

MC: Damianowi na pewno nie można zabrać serca i charakteru. Zawsze ciężko trenuje i jest dobrze przygotowany pod kątem kondycyjnym i fizycznym. To wszystko.

WS: Na co musisz uważać w tej walce?

MC: Na latające cepy i niesprecyzowane ruchy.

WS: Cieszysz się z powrotu na ring w Polsce? Ile to dla Ciebie znaczy?

MC: Jestem bardzo podekscytowany powrotem, bardzo dobrze się czuję. Chcę pokazać się z jak najlepszej strony i przypomnieć się kibicom. Cieszę się, że mogę być częścią tego wydarzenia.

WS: Adamek vs Abell? Kto i dlaczego?

MC: Miałem przyjemność być w Szklarskiej Porębie podczas przygotowań Tomka. Prezentował sie naprawdę wyśmienicie. Oczywiście życzę Tomkowi zwycięstwa i wydaje mi się, że będzie to zwycięstwo na punkty, Tomek go wyboksuje, ale musi być ostrożny w pierwszych rundach aby nie zgarnąć przypadkowej bomby od Abela, który bije jak koń.

WS: Dziękuje za Twój czas!

 

 

Z Michałem Chudeckim rozmawiał Witold Szmagaj (wringu.net).

Dodaj komentarz