Co w boksie słychać – nadchodzące walki wiosny 2022

Okres zimowej posuchy za nami, rozpoczyna się ten czas w roku, kiedy od kwietnia do wakacji powinniśmy obejrzeć kilka ciekawych gal. Niestety, głównie poza granicami Polski. Jest „Canelo”, jest Fury, są inne zaskakujące i nieco zapomniane nazwiska. Oto, co wybraliśmy w nadchodzących tygodniach.

Errol Spence vs. Yordenis Ugas 16.4.22

Niepokonany amerykanin podejmie Yordenisa Ugasa, Kubańczyka, który wykorzystuje swoje pięć minut w boksie. Ugas w zeszłym roku pokonał Manny’ego Pacquiao, pośrednio kończąc mu karierę. Ugas wygrał tam zdecydowanie, lecz złośliwi mówią, że wygrana to głównie zasługa starego i rozbitego już Pacquiao. Kubańczyk nie ogląda się jednak na komentarze z tej walki i szuka szansy (i dużych wypłat) jeszcze dalej, wszak to on posiada teraz pas WBA wagi półśredniej. Tak oto dochodzi do unifikacji wspomnianego pasa z tymi, które ma Spence, WBC i IBF. Stawka jest ogromna, ogromne są też oczekiwania. Kinice zastanawiają się jak zaprezentuje się Spence, który zaliczył groźny wypadek samochodowy, dachując przy dużej prędkości. Mistrz jest po długiej rehabilitacji, po której podobno nie ma już śladu. Na tej samej gali wystąpi rozpoznawalny i bitny Josesito Lopez. Kibice w Polsce walkę obejrzą na platformie DAZN.

Conor Benn vs. Chris van Heerden 16.4.22

Ambitny Conor Benn, syn legendarnego Nigela pokaże się na ringu w Anglii, gdzie skrzyżuje rękawice z Chrisem van Heerdenem. 25-latek powoli zawyża sobie poprzeczkę jeżeli chodzi o rywali. Anglik poradził sobie ostatnio z Adrianem Granadosem, Samuelem Vargasem i doświadczonym technikiem Chrisem Algierim. Mimo wszystko wybór może nieco rozczarować. Co prawda van Heerden to doświadczony pięściarz z dobrze wyglądającym rekordem, jednak niosący średnie zagrożenie.

Tyson Fury vs. Dillian Whyte 23.4.22

Tu chyba nikomu nie trzeba przedstawiać kim są ci panowie. Fury po ciężkich bataliach z Deontayem Wilderem dostanie teoretycznie lżejszą walkę przed kolejnymi wyzwaniami. W oczekiwaniu na pojedynek Anglika z Anthony’m Joshuą, którego chyba nigdy nie dożyjemy, Fury podejmie zawsze groźnego Whyte’a. Whyte nareszcie doczekał się swojej szansy mistrzowskiej. Wyzwanie przed nim jest jednak nieziemskie, bo Fury po powrocie między liny jest jeszcze lepszy, niż kiedy detronizował Władimira Kliczko. Warunki fizyczne również stoją po stronie Fury’ego. Whyte nim dostał walkę z Tysonem musiał odkupić dotkliwą porażkę z Aleksandrem Powietkinem. Zobaczymy ile zostało odporności w szczęce Whyte’a. Fury na pewno ją przetestuje.

Jessie Vargas vs. Liam Smith 30.4.22

W Nowym Jorku rękawice skrzyżują Jessie Vargas z Liamem Smithem z Wielkiej Brytanii. Obaj zawodnicy to niegdyś mistrzowie świata w swoich wagach, dziś nieco zapomniani. Vargas zaczynaj w wadze super lekkiej, jednak dla Smitha pójdzie w okolice limitu wagi junior średniej. Obaj preferują otwarty styl walki, przy czym Smith jest nieco szczelniejszy w obronie. Szykuje się otwarta wojna z nokdaunami w pakiecie. Na tej gali pokaże się też Katie Taylor.

Saul Alvarez vs. Dmitrij Biwoł 7.5.22

Alvarez i Biwoł podczas pierwszej konferencji prasowej. Obecnie pięściarze są w trakcie obozu treningowego. Następne spotkanie dopiero na ważeniu, potem w ringu.

To jest chyba najbardziej wyczekiwana przeze mnie walka. Uważany przez wielu za króla rankingów P4P Alvarez wziął naprawdę spore wyzwanie na barki. Biwoł to kawał chłopa, który jest naturalnym półciężkim z silnym ciosem. Nie jest to tym razem „cherry-picking” [dobieranie łatwych rywali – ang.] w wykonaniu „Cynamona”. Meksykanin miał już wycieczkę w okolice przedziału półciężkiego, kiedy znokautował rozbitego i wypalonego Siergieja Kowaliowa. Tym razem naprzeciw będzie miał rywala u wschodu kariery, młodego, odpornego i utalentowanego. Mimo to, to jednak Alvarez jest faworytem walki. Meksykanin mimo młodego nadal wieku jest szalenie doświadczony, ma na rozkładzie cenione nazwiska z wielu wag. Alvarez to pięściarz, który podczas kariery widział już chyba każdy styl boksu. Nic nie powinno go zaskoczyć w boksie Biwoła, a jednak! Coś mi mówi, że doczekamy się niespodzianki. W stawce znajduje się pas WBA Super wagi półciężkiej. Gala w Las Vegas to absolutny obowiązek kibica. Trzeba wstać rano i oglądać. Na karcie walk znaleźli się też Filip Hrgović, który podejmie Zhilei Zhanga, niepokonanego Chinczyka, mierzącego 198 cm wzrostu.

Tony Yoka vs. Martin Bakole 14.5.22

W redakcji Tony Yoka jest ceniony za umiejętności. Dzisiaj jest to nieco podstarzały ciągle-prospekt wagi ciężkiej. Naprzeciw stanie znany polskim kibicom Martin Bakole (nokaut na Mariuszu Wachu i brat Ilungi Makabu). Walka, w której trudno wskazać faworyta. Pojedynek odbędzie się w Paryżu.

Siergiej Kowaliow vs. Tervel Pulew 14.5.22

Opisywany wyżej Kowaliow nie odpuszcza. Rosjanin podejmie w Kalifornii mało znanego, lecz niepokonanego Bułgara Tervela Pulewa (tak, brat Kubrata). Bułgar ma 16 walk wygranych w tym 13 czasówek. Ciężko stwierdzić ile zostało z Kowaliowa, który nie stroni od wódeczki w trakcie obozów treningowych. Były wielokrotny mistrz pauzował 3 lata po nokaucie z rąk Alvareza. Wydaje się jednak, że jego nazwisko wciąż wywołuje zainteresowanie wśród kibiców. Na gali pokaże się też Kubrat Pulew oraz syn Evandera Holyfielda, Eleazar.

Jermell Charlo vs. Brian Castano 14.5.22

W tej walce są wszystkie liczące się pasy wagi super półśredniej. Jest to rewanż za remisowe starcie z poprzedniego roku tych dżentelmenów. Tim Cheatham 114-114 | Nelson Vazquez 117-111 | Steve Weisfeld 113-114 – tak punktowali sędziowie pierwsze ich starcie. Charlo nieznacznym faworytem.

Jedna myśl na temat “Co w boksie słychać – nadchodzące walki wiosny 2022

  1. 1. Fajna walka Ugas – Spence i wcale kubano nie musi tego przegrać. Leniwy w ringu nie jest, niewygodny jak cholera, a coś mi się wydaje, że Spence po wypadku niekoniecznie juz jest taki kozak. Liczę na niespodziankę.
    2. Fury zabije Whyta.
    3. Yoka – Bakole świetne. Francuz może mieć najcięższą walkę w życiu. Jeśli wygra łatwo – mamy pretendenta do pasa.
    4. Tervel za długo się kisił w olimpijskim, ale pijaka Kowaliowa moze pokonać. Obstawiam, że rusek ma już mocno z górki.
    5. Castano pokona Charlo. Mark my words.

    W końcu mocny miesiąc. Wisienką na torcie byłaby jakaś polska gala w okolicach Białegostoku.

Leave a Reply