Crawford pokonuje Portera po wyrównanej walce

Terence Crawford (38-0, 29 KO) po raz kolejny pokazał swoją wielka sportową klasę. Pojedynek z Shawnem Porterem (31-4-1, 17 KO) od samego początku zapowiadał się na trudny. I żaden z pięściarzy nie zawiódł pokładanych w nim oczekiwań.

Porter postawił na boks ofensywny, ale w nierównym tempie. Wymuszał na Crawfordzie ciągłą gotowość. W efekcie początkowe rundy szły łeb w łeb i trudno było wskazać lepszego. Wraz z upływem czasu Crawford zaczął łapać swój rytm i stopniowo obejmować prowadzenie. Broniący pasa Amerykanin nastawił się na kontrowanie, które okazało się kluczem do sukcesu. Koniec nastąpił w 10 rundzie, kiedy Crawford celnie skontrował rywala lewym podbródkowym i posłał go na deski. Porter co prawda chciał kontynuować pojedynek, ale był wyraźnie ranny i w chwile później ponownie wylądował na deskach po szarży Portera. Pretendent wstał i tym razem, ale z jego narożnika rzucono ręcznik i walka została przerwana.

W momencie zakończenia starcia Crawford co prawda prowadził na punkty u wszystkich sędziów, ale jego przewaga była tak minimalna, że werdykt pozostawał sprawą otwartą. Statystyki ciosów pokazały, że Porter w trakcie całej walki trafił rywala 79 razy na 347 wyprowadzonych uderzeń. Crawford był niewiele lepszy, trafiając 98 razy na 328 wyprowadzonych ciosów.

Tuz po walce liczący 34 lata Porter ogłosił zakończenie kariery. A co dalej z Crawfordem? Nic jeszcze nie potwierdzono, ale jedynym sensownym krokiem dla tego zawodnika jest obecnie mega walka z Errolem Spencem jr.

Leave a Reply