Dimitrienko jednak nie dla Ortiza

luis ortizAleksander Dimitrenko (38-2, 26 KO) jednak nie zaboksuje z tymczasowym mistrzem federacji WBA wagi ciężkiej Luisem Ortizem (24-0, 21 KO). Ukrainiec, pomimo wcześniejszych ustaleń nagle zażądał większych pieniędzy. Jak twierdzi Diaz, matchmaker grupy Golden Boy Promotion znalezienie rywala dla „King Konga” jest niezwykle trudne. Brakuje pięściarzy, którzy chcą walczyć z będącym w świetnej formie Kubańczykiem.

 To trudna sytuacja, bo nikt nie chce z nim walczyć. Niektórzy są chętni, ale za kwotę miliona dolarów. Od dłuższego czasu mamy ten sam problem. Przecież nawet Bryant Jennings odrzucił za pierwszym razem naszą ofertę, domagając się większych pieniędzy. Miałem takie przeczucia co do Dimitrienko, gdy nie dostaliśmy zwrotnego kontraktu. Jego menadżer chciał zaliczki na poczet ewentualnej kontuzji. W tym momencie zapaliło mi się czerwone światełko. Szukamy więc dalej przeciwnika. Luis cały czas ciężko trenuje, no bo przecież to nie jego wina, że ludzie boją się z nim walczyć. – twierdzi Robert Diaz.

W ostatniej walce Kubańczyk pokonał przez KO pogromce Artura Szpilki, Bryanta Jenningsa. Kolejne starcie „King Kong” ma zaplanowane na 5 marca w Waszyngtonie, poszukiwania rywala trwają.

Damian Nejman/Kamil Janczarek

Źródło: bscene

Dodaj komentarz