Długa przerwa przed Saundersem

Billy Joe Saunders (30-1, 14 KO) sobotnią walkę przypłacił nie tylko pierwszą porażką, utratą pasa i poważną kontuzją, ale również hejtem, jaki na niego spadł po pojedynku. Przypomnijmy, że Brytyjczyk kiedyś w niewyszukany sposób wypomniał poddanie Danielowi Dubois.

Po walce okazało się, że u Saundersa nastąpiło wieloodłamkowe złamanie oczodołu. Widzieliśmy zresztą, jak szybko pojawiła się opuchlizna wokół feralnego oka. Sam Brytyjczyk jeszcze nie zabrał głosu, ale sytuacje skomentował jego trener, który bierze na siebie całą decyzję (zresztą słuszną) o natychmiastowym przerwaniu walki. Brytyjczyk przeszedł już operacje, ale czeka go dłuższa przerwa w uprawianiu zawodowego sportu. Nie jest też wcale pewne, czy uraz nie będzie mu przeszkadzał w dalszej karierze. Przypomnijmy, że podobnej kontuzji nabawi się Kell Brook w starciu z Gołowkinem. Kilka miesięcy później uraz został odnowiony przez Errola Spence’a co kosztowało go drugą porażkę.

Na razie czekamy na dalsze wieści i życzymy Saundersowi pełnego powrotu do zdrowia.

Leave a Reply