Dmitrij Biwoł pokonał Canelo Alvareza

Dmitrij Biwoł pozostaje niepokonany z pasem WBA Super dywizji półciężkiej. Rosjanin wypuntkował Saula Canelo Alvareza 3x 115-113. Należy jednak podkreślić, że wynik bardzo mocno odstaje od tego, jak walka wyglądała w ringu, gdzie Canelo wygrał może trzy rundy. Sędziowie szykowali marketingowego „wała” na kartach punktowych, na szczęście Rosjanin mocno przyspieszył pod koniec walki.

Rosjanin wyszedł sporo większy i mocno zdyscyplinowany. Biwoł umiejętnie korzystał z lewego prostego, a także doskonale pracował na nogach. Rosjanin boksował z doskoku, nie dając Meksykaninowi szansy na odpowiedź. Alvarez nastawił się na tzw. „power punche”, którymi rozbijał ramie Biwoła, zamiast twarzy czy korpusu. Alvarez bił głównie prawe sierpowe i kombinacje lewy-prawy. Były momenty, gdzie zamykał Biwoła na linach, jednak tam poza kilkoma wyjątkami, nie był w stanie przedrzeć się przez gardę oponenta. Biwoł nękał Canelo uderzeniami na wielu płaszczyznach i w ten sposób punktował. Alvarez od okolic ósmej rundy wyglądał na wyczerpanego co skrzętnie wykorzystywał Biwoł.

To druga zawodowa porażka dla Saula Alvareza po tym, jak kilka lat temy wypunktował go Floyd Mayweather. Dla Biwoła z kolei była to dwudziesta wygrana. Rosjanin byc może będzie poszukiwał teraz walki ze swoim rodakiem Arturem Beterbijewem, ale nie można wykluczyć rewanżu z Alvarezem, który zadeklarował chęć do drugiej walki.

Leave a Reply