Drugi z synów Fernando Vargasa debiutuje w piątek

Miesiąc temu na gali w Meksyku Fernando Vargas jr stoczył swój pierwszy zawodowy pojedynek. Boksujący w kategorii średniej mańkut już w 2 rundzie odprawił słabego Pablo Rosasa. W najbliższy piątek, drugi z jego synów, Amado Vargas, również pójdzie w ślady sławnego ojca i przejdzie na zawodowstwo.

Amado będzie występował w kategorii piórkowej. W piątek na gali w Hermosillo zawalczy z Martinem Sanchezem (2-4-1). Amado jako amator stoczył 47 pojedynków, z czego 40 wygrał. Obecnie przebywa w Los Angeles, gdzie jest trenowany w gymie ojca.

Dla przypomnienia sam Fernando Vargas jako zawodowiec stoczył 31 zawodowych pojedynków, z czego 26 wygrał (22 KO). W trakcie kariery dwa razy sięgał po tytuły mistrzowskie w kategorii junior średniej. Pokonał między innymi Luisa Ramona Campasa, Winky Wrighta, Ike’a Quarteya czy Raula Marqueza. Jednak najbardziej w pamięci kibiców zapadły pojedynki, które przegrywał przy wyrównanych i widowiskowych bojach – z Felixem Trinidadem, Oscarem De La Hoyą oraz Shane’m Mosleyem. W ostatniej zawodowej walce przeskoczył do kategorii super średniej, ale i tam uległ po trudnym boju z Ricardo Mayorgą. Wtedy Mkesykanin dwa razy lądował na deskach i w zasadzie właśnie te momenty zadecydowały o werdykcie.

Pięściarze w drugim pokoleniu coraz liczniej debiutują na zawodowych ringach, ale póki co jeszcze nie zdarzyło się, żeby którykolwiek dorównał osiągnięciom swoich ojców. Przykładami mogą by dwaj synowie Tommy’ego Morrisona, którzy mimo dobrych rekordów chyba traktują pięściarstwo jako hobby. Elijah McCall został boleśnie zweryfikowany przez Marcina Rekowskiego. Również Chris Eubank jr, Julio Cesar Chaves jr czy Connor Benn nie mają papierów na bycie wielkimi mistrzami. Z zestawienia wybija się jedynie Michael Hunter jr, który ma papiery na większe sukcesy.

Leave a Reply