Dubois: Zabij lub zostań zabity

W ostatnim czasie możemy mówić o ożywieniu w kategorii ciężkiej. Sporą zasługę mają w tym „nowe twarze”. Jedną z najciekawszych, o ile nie najciekawszą jest dziś Daniel Dubois (5-0, 5 KO), w którym wielu widzi przyszłego mistrza globu. Reprezentujący Wielką Brytanię, mający dopiero 20 lat imponuje nie tylko świetnym przygotowaniem fizycznym, ale mentalnie też wydaje się ekscytujący

Na walki przychodzą tłumy, wiedzą że jestem londyńskim chłopakiem, więc idą ze mną i wspólnie ze mną się cieszą. Tego samego oczekuje 9 grudnia. Mimo, że zacząłem w kwietniu to czuję, jakbym boksował już dużo dłużej – powiedział Dubois.

Na początku grudnia Dubois stoczy swoją szóstą zawodową walkę. Jego rywalem będzie Dorian Darch, który nie powinien postawić zbyt wysoko poprzeczki perspektywicznemu 20-latkowi.  Jego promotor Frank Warren zapowiedział, że jego celem w 2018 roku jest zdobycie mistrzowskiego pasa Wspólnoty Brytyjskiej. Dubois wie, że ma przed sobą dużo czasu, dlatego skupia się na rozwoju. Mimo, iż mówi, że nie oczekuje nokautów to jest gotów przyjąć twarde zasady ringu.

-Muszę zachować tylko spokój. Nie dziwię się, jeśli przychodzą nokauty, trenuje po to bardzo ciężko. To część tego sportu. Ostatnio czułem energię publiczności i czerpałem z niej siłę. To mi bardzo pomaga. Nie chcę marnować czasu w ringu. Zabij lub zostań zabity, taką mam mentalność – zapowiada.

Dodaj komentarz