Froch: Moje osiągnięcia przebijają Calzaghe`go

frochCarl Froch (33-2, 24 KO) ogłosił zakończenie kariery. Do pełni zadowolenia brakowało mu jednej walki: liczył, że gdy jeszcze wspinał się na bokserski szczyt zmierzy się z  Joe Calzaghe, ten jednak wybrał walki z Royem Jonesem i Bernardem Hopkinsem. Kobra z Nottingham uważa jednak, że mimo, iż do walki nie doszło, jest on dużo lepszy od Walijczyka, a jego osiągnięcia są dużo bardziej wartościowe. 

Trudno porównywać mnie z Joe, on pokonał tylko kilku rozpoznawalnych zawodników. Pokonałem więcej mistrzów świata niż on. Nie walczył z  tak mocnymi zawodnikami jak ja, w takim wypadku jego zero w rekordzie niewiele znaczy. Calzaghe jest na mnie zły o to, że w mojej karierze było dużo więcej emocji niż w jego, dużo więcej wielkich walk: powiedział Froch.

Zawodnik podkreślił również, że nadal jest w stanie rywalizować na najwyższym poziomie, jednakże już czas zawiesić rękawice na kołku:

Cały czas jestem w świetnej formie, ale powrót byłby głupi. Teraz będę żył dla rodziny, będę spędzał z nimi czas. Kończę karierę będąc na szczycie, wygrywając w wielkim stylu ostatnią walkę. Niewielu zawodników w taki sposób rozstaje się z boksem.

Leave a Reply