Fury odpowiada Wilderowi w temacie ciężaru stroju

Nie milkną echa po lutowym rewanżu Fury – Wilder, w którym to Brytyjczyk zastopował byłego już mistrza WBC wagi ciężkiej.

Wilder krótko po walce tłumaczył porażkę… ciężarem kostiumu, w jakim wyszedł do ringu. Według Amerykanina, założył on na siebie 12 kilogramów dodatkowej wagi, co wpłynęło negatywnie na jego postawę w ringu. Kostium obciążył go na tyle, że czuł ujemne efekty w pracy nóg. Większych bzdur nie słyszeliśmy, ale Wilder może mówić, co chce.

Na komentarz Fury’ego w tej sprawie długo nie trzeba było czekać.

Wilder mówił, że trenował każdego dnia w kamizelce z obciążeniem 45 funtów. Ale w porządku, rozumiem co się dzieje. Każdy pięściarz szuka wytłumaczenia swojej porażki. I to nigdy nie będzie prosty fakt, na przykład taki, że tamtej nocy byłem po prostu lepszy. Zawsze słyszę teksty z wymówkami, że obóz był zły, dobrałem nieodpowiedniego trenera, zły strój, bolał mnie palec – powiedział czempion WBC.

W moim przypadku sprawa jest prosta. Jeśli mam kontuzję albo inny problem, to mierzę się z tym i idę po wygraną – skwitował Fury.

W drugiej połowie roku powinniśmy doczekać się trzeciej walki pomiędzy Fury’m i Wilderem. Amerykanin uruchomił klauzulę kontraktu, która gwarantuje mu rewanż za porażkę.

Dodaj komentarz