Gala Babilon Promotion w Raszynie. Powrót Patryka Boruty po 3,5-letniej przerwie

Jego wujek Paweł Głażewski walczył o zawodowe Mistrzostwo Świata wagi półciężkiej, a on sam liczył na to, że kiedyś zostanie czempionem. Mowa o Patryku Borucie (4-0), który wraca na ring po 3,5-letniej przerwie i na gali Babilon Promotion w Raszynie 30 listopada spotka się z Dawidem Kucharewiczem (0-1).

Białostoczanin Patryk Boruta zaczął profesjonalną karierę w 2015 roku w wieku 18 lat. W niewiele ponad pół roku wygrał wszystkie 4 pojedynki, w tym z byłym amatorskim Mistrzem Europy Białorusinem Czawazim Chacygowem i… słuch po nim zaginął. Teraz wraca na gali organizowanej przez Tomasza Babilońskiego, a jego rywalem będzie Dawid Kucharewicz, który w niedawnym debiucie przegrał przez nokaut z młodziutkim Kewinem Gruchałą (5-0).

– Ciągle trenuję z Pawłem Głażewskim w klubie Calypso Białystok i sam jestem ciekawy, jak dalej potoczy się moja kariera pięściarska. Tym bardziej, że miałem długą przerwę, dwie operacje i w końcu zająłem się czymś innym, poszedłem do pracy, którą łączę obecnie ze sportem – mówi 22-letni Patryk Boruta.

Jako amator stoczył ok. 60 walk, a wygrał – jak mówi – 50 z nich. W 2013 roku został Wicemistrzem Polski Juniorów Młodszych w wadze do 57 kg. – Boks amatorski nigdy mi się nie podobał i nie wiązałem z nim swej przyszłości, bo nie widziałem perspektyw. Moim marzeniem były walki zawodowe – dodaje pięściarz z Białegostoku, który w latach 2015-2016 walczył w wadze półśredniej.

Mama Patryka Boruty jest siostrą Pawła Głażewskiego, byłego pretendenta do tytułu Mistrza Świata WBA w wadze półciężkiej.

– Chciałbym wrócić i stoczyć 2-3 walki, sprawdzić się na fajnych galach i wtedy będę więcej wiedział. Dawida Kucharewicza znam z amatorstwa, choć nigdy z nim nie boksowałem – powiedział o swym przeciwniku, uczestniku Mistrzostw Polski Seniorów w 2017 roku w kat. średniej. Ich pojedynek 30 listopada odbędzie się w umownym limicie do 72 kg.

W walce wieczoru na gali w Raszynie, górnik Kopalni Węgla Kamiennego Bielszowice w Rudzie Śląskiej Robert Talarek (24-13-2, 16 KO) zmierzy się w swej jubileuszowej 40 walce z urodzonym na Ukrainie Alexem Streckim (9-1-1, 4 KO). To uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Pekinie.

Młodszy górnik z KWK Knurów-Szczygłowice Jakub Laskowski powalczy z mającym syryjskie korzenie Adrianem Ali Ahmadem. Zawodowe kariery rozpoczynają medalista MŚ i ME w kickboxingu Jan „Iron” Lodzik, bardzo dobrze spisujący się w ExtraLidze Patryk Trochimiak i Młodzieżowy Mistrz Polski z 2016 roku Łukasz Stanioch. Rywalizujący w mieszanych sztukach walki, w pojedynku bokserskim spotka się z kolejnym debiutantem Przemysławem Kuligiem. W walce kobiet Wiktoria Sądej spotka się z brytyjską „Kieszonkową Rakietą” Dani Hodges.

Leave a Reply