Gala w Częstochowie. Noc Wojowników: zapowiedź

W sobotę Częstochowa stanie się stolicą polskiego boksu. Patrząc na kartę walk, pod Jasną Górą pojawią się zawodnicy, którzy dają spore szanse na dobre sportowe widowisko. O jakość karty walk dbają Mateusz Borek i Mariusz Grabowski, którzy w zdecydowanej większości zestawień postawili na rywalizację, nie zaś zbieranie łatwych skalpów. Głównym wabikiem kibiców na halę jest oczywiście Tomasz Adamek, którego rywalem będzie ciekawie boksujący i znający smak ważnych pojedynków Fred Kassi. Przejdźmy do analizy poszczególnych walk:

Tomasz Adamek – Fred Kassi

Tomasz po raz kolejny wyjdzie do ringu pod opieką Gusa Currena. Szkoleniowiec potrafi wydobyć z zawodnika, który już powoli myślał o końcu sportowej kariery dodatkowe pokłady energii i motywacji. Widać, że Tomasz po raz kolejny skupia się na ciężkim treningu, a boks to jego wielka pasja. W przeciwnym narożniku stanie Kassi, którego rekord nie odzwierciedla jego rzeczywistych umiejętności. Kameruńczyk w walkach z Breazeale i Arreolą powinien zostać ogłoszony zwycięzcą. Nikogo nie trzeba przekonywać, że gdyby tak się stało, miałby wielkie szanse na pojedynek o mistrzostwo świata. Głównymi atutami „Górala” będą lewy prosty, szybkość, praca nóg i kombinacje, musi jednak uważać (jak zwykle) na bezpośredni prawy rywala, a także kontry gdy zapędzi go do narożnika. Adamek jest faworytem, widowisko zapowiada się przednio. W stawce międzynarodowy pas mistrza Polski wagi ciężkiej.

Łukasz Wierzbicki – Michał Żeromiński

Kolejne ciekawe zestawienie. W stawce pas mistrza Polski, którego rangę organizatorzy chcą podnosić i promować, co jest świetną ideą. Wszyscy wiemy jaką estymą cieszą się chociażby walki o krajowy czempionat na Wyspach Brytyjskich. Przechodząc do samego pojedynku: konfrontacja stylów. Wierzbicki to świetny kontrbokser, którego walki ogląda się z wielką przyjemnością. Potrafi upolować napierającego rywala soczystymi ciosami, co w ringu prezentuje się niezwykle efektownie. Żeromiński będzie stroną nacierającą, dążącą do przełamania obrony rywala. Ten pojedynek może skraść show podczas sobotniej gali.

Michał Leśniak – Kamil Młodziński

Stawka – a jakże pas mistrza Polski. Będzie to rewanż za pojedynek z września tego roku. W Łomiankach po większościowej decyzji sędziów okazał się Leśniak. Promotorzy widząc, jak dobry spektakl stworzyli zawodnicy postanowili natychmiastowo dać im szansę rewanżu.  Pierwsze starcie to ringowa wojna, która doprowadziła do tego, że kibice wstali z miejsc i oklaskiwali jej bohaterów. W sobotę przekonamy się, który dysponuje większą ringową mądrością i wykorzysta doświadczenie z pierwszego boju, by przechylić zdecydowanie szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Adam Balski – Demetrius Banks

Jeden z nielicznych pojedynków zaplanowanych na Częstochowę, gdzie można wskazać jednoznacznego faworyta. Adam to nasza nadzieja wagi junior ciężkiej i inny wynik niż załatwienie Banksa przed czasem będzie dla fanów rozczarowaniem. wRingu.net również wiele obiecuje sobie po zawodniku z Kalisza, liczymy więc na pokaz rozsądnego, ale jednocześnie efektownego boksu. Ciekawi nas także jakie będą efekty pracy z Gusem Currenem, który przygotowuje Adama do tego pojedynku.

Robert Parzęczewski – Said Mbelwa

Parzęczewski mimo poważnego rozcięcia, jakiego doznał w ostatnim pojedynku jest gotowy na Częstochowę. Rywalem Mbelwa, który walczy czasem częściej niż raz w miesiącu, więc typ na walkę może być tylko jeden. Parzęczewski przez nokaut, ku uciesze publiczności w jego rodzinnym mieście.

Mateusz Rzadkosz – Tomasz Gromadzki

Zawodnicy po raz pierwszy spotkali się w lutym 2016 roku. Po ciekawym pojedynku ogłoszono remis. Teraz przyjdzie czas na wyłonienie zwycięzcy. Obaj po tym pojedynku notowali same zwycięstwa i znajdują się na fali wznoszącej. Czyj rekord zostanie splamiony? Przekonamy się w sobotę, tymczasem liczymy n a wyrównany pojedynek, który rozgrzeje częstochowską publiczność.

Damian Wrzesiński – Marek Laskowski

Na papierze faworytem jest Wrzesiński, który dotychczas skutecznie walczył na zawodowych ringach. Zatrzymał go dopiero Belg Bauwens, jednak w tej rywalizacji Damian również pokazał się z bardzo dobrej strony. Marek Laskowski mimo niezbyt imponującego rekordu ma na swoim koncie pas mistrza Szkocji w wadze lekkiej, a wszyscy wiemy na jakim poziomie odbywają się takie walki na Wyspach Brytyjskich. Walka odbędzie się na dystansie ośmiu rund. Laskowski toczył już kilkukrotnie boje dziesięciorundowe, również Wrzesiński jest gotowy na rywalizację na takim dystansie, więc w czasie 8×3 panowie z pewnością dadzą z siebie wszystko. Ciekawa walka z niewiadomą.

Przypominamy, że transmisję z gali przeprowadzi Polsat Sport. Najważniejsze pojedynki do zobaczenia także na antenie otwartego Polsatu, co jest świetną wiadomością dla fanów w całej Polsce. Dużo większe gremium będzie miało okazję oglądać i oceniać polski boks.. Takie imprezy jak częstochowska noc wojowników pokazują dla naszej dyscypliny dobry kierunek. Trzymamy kciuki.

Dodaj komentarz