Gala w Nowym Sączu – „Diablo” wygrywa przed czasem, Gardzielik na punkty

Przed chwilą zakończyła się gala Challengers Boxing Night w Nowym Sączu. W dwóch najważniejszych pojedynkach Kamil Gardzielik (14-0, 3 KO) zmierzył się z Nicolasem Luque Palaciosem (12-9-1, 1 KO) natomiast Krzysztof Włodarczyk (60-4-1, 40 KO) zaboksował z Argentyńczykiem Maximiliano Jorge Gomezem (29-6-1, 13 KO).

Włodarczyk boksował spokojnie i systematycznie, ale bez jakiegoś nadmiernego błysku. Przewaga „Diablo” była w każdym aspekcie. Argentyńczyk raz za razem inkasował celne uderzenia. W trzecim i czwartym starciu Gomez lądował na deskach. Ostatecznie po pełnych czterech rundach Argentyńczyk wywiesił białą flagę i poddał walkę.

Od razu pojawiły się spekulacje na temat kolejnej walki Włodarczyka i jego dwóch potencjalnych rywali: Artura Szpilki i Łukasza Różańskiego. Tego drugiego „Diablo” sam wskazał w trakcie wywiadu. Pozostaje nam czekać na rozwój sytuacji, ale obydwa zestawienia wydaję się interesujące.

Kamil Gardzielik miał nieco trudniejsze zadanie. Co prawda początkowa faza pojedynku zdecydowanie należała do niego, tak w końcówce zmagał się z poważna kontuzja oka, która bardzo utrudniała mu walkę, a co za tym idzie stracił kilka rund. Ostatecznie po 10 pełnych rundach sędziowie opowiedzieli się za reprezentantem Polski w stosunku 98-92, 96-94, 96-94. Była trzecia wygrana Gardzielika w tym roku.

Jedna myśl na temat “Gala w Nowym Sączu – „Diablo” wygrywa przed czasem, Gardzielik na punkty

Leave a Reply