Głowacki zastopowany przez Riakhpore

Krzysztof Głowacki przegrał przed czasem z Richardem Riakhpore na gali w Manchesterze.

Głowacki wyszedł do premierowej rundy jako strona nadająca tempo walki. Polak przeprowadził kilka ataków na dużo większego przeciwnika i mógł zaliczyć rundę na swoje konto. Riakhpore wyprowadził zaledwie kilka ciosów, trafiając raz bezpośrednim prawym. Warto nadmienić, że Głowacki musiał szukać starć w półdystansie, ze względu na różnicę w zasięgu ciosu.

Niestety potwierdziło się, kto był faworytem walki w oczach bukmacherów i wielu kibiców. Głowacki nadział się w drugiej rundzie na mocny prawy Riakhpore i chwiał się pod linami kilka sekund. Polak jakimś cudem przetrwał do końca tego starcia, jednak bezpośredni prawy mógł zwiastować, co Riakhpore planuje na dalszą fazę walki.

Koniec pojedynku przyszedł w czwartej odsłonie, gdzie Głowacki wdał się w bójkę z Riakhpore. Polak trafił tam kilkoma ciosami, czym rozwścieczył gospodarza. Riakhpore odpowiedział sierpami, które naruszyły Głowackiego. Polak wycofał się do narożnika, a tam dopadł i skończył go Anglik. Sędzia przerwał walkę, chcąc chronić Głowackiego, lecz w naszej opinii było to „angielskie przerwanie”.

Krzysiek wyglądał na rozbitego pięściarza, który ma już za sobą wiele wojen. Polak chwiał się niemal po każdym mocniejszym uderzeniu…

Jedna myśl na temat “Głowacki zastopowany przez Riakhpore

  1. Pozostaje gala w Wałczu z lokalnymi pijaczkami. Nic nie pokazał, trener nie miał planu, no chyba, że planem było zbieranie na sztywny ryj tego co leci. Grupa Wasilewskiego umiera, nie ma kim walczyć oprócz przetransferowanego Mastera.

Leave a Reply