Hrgovic z kolejnym nokautem (wideo)

Filip Hrgovic (13-0, 11 KO) podczas wczorajszej nocy zanotował kolejne zwycięstwo przed czasem. Niestety było to zwycięstwo, z którego nie wynika absolutnie nic. Jego rywal Marko Radonjic (22-1,22 KO) wniósł do ringu jedynie imponujący i szalenie mylący rekord.

Sama walka miała tyle sensu, że Chorwat zachował aktywność. Radonjic robił groźne miny i coś tam machał rękoma, ale nie wynikało z tego nic. Hrgovic zrobił sobie publiczny sparing. Radonjic lądował na deskach 4 razy w rundzie drugiej i raz w 3. Po zakończonym trzecim starciu poddał się i wyglądał na bardzo zadowolonego z tej sytuacji. Same nokdauny też były nieco na wyrost i można stwierdzić, że Czarnogórzec przewracał się dla zasady. Innymi słowy, dostaliśmy pojedynek, o którym trzeba szybko zapomnieć. A szkoda.

Hrgovic, który może się pochwalić brązowym medalem olimpijskim, od swojego zawodowego debiutu był uznawany za prospekta, który w przyszłości może sięgnąć o pas. Jednak ostatnie pojedynki Chorwata a szczególnie dobór rywali powoduje, że pięściarz przestaje być traktowany poważnie i zaczyna obierać drogę, za którą krytykowany był Deontay Wilder.

Leave a Reply