Huck wygrywa na punkty. Jackiewicz sprawia niespodziankę

Marco Huck (42-5-1, 28 KO) zanotował wczoraj kolejne zwycięstwo. Były mistrz kategorii junior ciężkiej wypunktował po 10 rundach grubego (ponad 150 kg) Dennisa Lewandowskiego (13-5, 6 KO). Lewandowski najwyraźniej boks traktuje już mało poważnie, o czym świadczy nie tylko ogromna nadwaga ale też bardzo pasywna postawa. Jednak potrafi dawać rundy. Tak było i wczorajszego wieczora. Huck zaprezentował się bardzo przeciętnie a sama walka była z gatunku tych nudnych i szybko zostanie zapomniana. Ostatecznie po 10 rundach wszyscy sędziowie wypunktowali 100-90 na korzyść Hucka.

Znacznie większą niespodziankę sprawił Rafał Jackiewicz (52-26-2, 22 KO). Dobrze wiemy, że Jackiewicz boks traktuje już jako formę rozrywki i dorobienia paru groszy. Tak też było i wczoraj. Jackiewicz ofertę walki z Rico Muellerem (25-4-1, 17 KO) otrzymał podczas urlopu nad morzem. Jak zawsze nie ukrywał, że pojechał bez treningu stawiając jedynie na to, żeby w miarę szybko złapać limit wagowy. Dodatkowo tuż przed walką pojawiły się zawirowania związane z wypłatą i zawodnik z Mińska Mazowieckiego razem z trenerem koczowali głodni (choć pewnie jakiś kebsik wpadł w międzyczasie) na parkingu przed halą czekając na kasę i stawiając pod znakiem zapytania cały występ. Ostatecznie wszystko zostało wyjaśnione a dodatkowo Jackiewicz sprawił organizatorom niemiłą niespodziankę, pokonując Niemca przez SD po 6 rundach. Był to jednocześnie jubileuszowy, 80 występ Jackiewicza na zawodowym ringu.

Leave a Reply