Jarrel Miller znów oblał kontrole antydopingową

Jarrel Miller nieco ponad rok temu miał walczyć z Anthonym Joshuą o trzy pasy i wypłatę życia, ale wszystko zawalił aptecznym stężeniem w swojej krwi. Wtedy rosły Amerykanin wpadł aż na trzech różnych substancjach.

Miller przyznał się do wszystkiego i odbył karę. 9 lipca miał wrócić po przymusowej przerwie i zawalczyć w rozgrzewkowym pojedynku z Jerry Forrestem. Niestety nic z tych planów nie wyjdzie a Miller zawodowy ring będzie oglądał z daleka. Jak poinformował Mike Coppinger, Miller ponownie nie przeszedł testów antydopingowych i jego najbliższy pojedynek został odwołany.

Nie znamy na razie szczegółów na czym wpadł zawodnik, ale niebawem sytuacja powinna się wyjaśnić. Co istotne jest to ponowna wpadka więc, podlega już pod recydywę. Może może znaczyć, że kolejne zawieszenie Millera będzie bardzo długie a może nawet permanentne.

Dodaj komentarz