Khan: Brook ma podejrzaną szczękę, nie ja!

O jakieś sześć lat za późno, ale jednak, starcie Kella Brooka i Amira zbliża się wielkimi krokami. Pojedynek zaplanowano na 19 lutego. Obaj pięściarze to kilkukrotni byli mistrzowie świata, a ich walka, szczególnie na brytyjskiej ziemi, to wciąż hit.

Khan nie widzi w swoim rywalu niczego specjalnego, twierdząc, że Brook jest zazdrosny o jego sukcesy z przeszłości.

Uważam, że Brook jest zwyczajnie zazdrosny [o moje osiągnięcia – przyp. red.]. To bardzo zgorzkniały człowiek, który ewidentnie ma jakiś problem do mnie. Bardzo dobrze, że będę mógł wyjaśnić z nim wszystko, gdy spotkamy się w ringu. On chyba od zawsze uważał się za lepszego pięściarza ode mnie. Ile razy powtarzał w mediach, że to jemu należy się rozpoznawalność i szacunek, którym to mnie obdarzono. Prawda jest taka, że to mój talent zaprowadził mnie tam, gdzie jestem dzisiaj. Zawsze ciężko pracowałem, poleciałem do USA, gdzie ugruntowałem swoją markę, pokonałem wielkie nazwiska i zostałem mistrzem świata – tłumaczył Khan. Nie sądzę, by Brook miał odporną szczękę, czy przyjąć mocny jeden cios. Jego odporność to przeszłość. Poważnie, on wychodzi po wypłatę. Jeśli chodzi o mnie, to chcę dać jak najwięcej kibicom. Teraz już nikt mi nie powie, że miałem dobrą karierę, ale nie mam w rekordzie Kella Brooka – zakończył pewny siebie Khan.

Były mistrz w kilku wagach wróci po blisko 3-letniej przerwie od boksu. Ostatnim razem Khan zastopował Billy’ego Diba. Brook ostatni raz boksował w 2020 roku. Brytyjczyk uległ wówczas przez techniczny nokaut Terrencowi Crawfordowi.

Leave a Reply