Kliczko – Joshua: typowanie redakcji

Już w sobotę odbędzie się najciekawsza walka tego roku. Władimir Kliczko i Anthony Joshua zmierzą się w pojedynku na szczycie wagi ciężkiej. Bukmacherzy nieznacznie większe szanse przyznają młodemu Brytyjczykowi, jednak dawny mistrz jest przekonany, że powróci na szczyt. Walka ekscytuje kibiców. Wczorajszy trening medialny był ogromnym wydarzeniem, biletów nie ma już od dawna. Redakcja wRingu.net również ma swoje przemyślenia  dotyczące pojedynku. Nasi redaktorzy przygotowali dla Was typowanie wraz z opinią na temat przebiegu walki. Szczegóły poniżej:

Tomasz Nowak: Kliczko przed czasem

Jeszcze dwa lata temu nie mielibyśmy wątpliwości kto zwycięży. Dzisiaj, gdy Kliczko stracił pasy, a przede wszystkim zanotował dwuletnią przerwę sytuacja się zmieniła. Joshua jest kreowany na następcę Lennoxa Lewisa, nie jest jednak… Tysonem Furym. Fury pokonał Kliczkę najpierw mentalnie, potem zaś pracą nóg. Joshua odstaje w tym elemencie od rodaka, a w wymianie prostych będzie odstawał od Władimira. Wierząc w poważne i profesjonalne przygotowania Władimira Kliczki stawiam na jego zwycięstwo przed czasem.

Tomasz Groblica: Kliczko przed czasem
Im bliżej do walki, tym bardziej skłaniam się ku wygranej Ukraińca. Joshua będzie najgroźniejszy na początku i czas zagra na korzyść wieloletniego mistrza wagi ciężkiej. Jest co prawda, pewne ryzyko rdzy w boksie Kliczki, ale patrząc na jego sylwetkę przed tą walką, nie sądzę aby próżnował podczas przygotowań. Joshua z kolei, to obecny dominator w wadze ciężkiej, jednak wciąż brakuje mi poważnego testu w karierze i taki nadejdzie w sobotę. Wydaje mi się, że ta maszyna do nokautów może ma podejrzaną szczękę, a Władimir potrafi przyłożyć. Obaj potrafią, a Joshua robi to szybciej od rywala. Oj będzie się działo! Mój typ: Kliczko późne TKO.

Damian Nejman: Joshua przed czasem

41-letni Władimir, który ostatni raz walczył 1,5 roku temu i w dodatku pokazał się z fatalnej strony, nie zdoła przełamać Anglika regularnie nokautującego twardych rywali. Joshua jest w gazie i jeżeli nie pęknie psychicznie, to powinien oficjalnie przejąć berło. Ale tak naprawdę to każdy rezultat tej walki jest bardzo prawdopodobny i moja odpowiedź sprowadza się do słowa „nie wiem”, reszta to jak wróżenie z fusów. W tej walce jest tak dużo znaków zapytania, że w zasadzie nie pozostaje nic innego jak dobrze usadowić się w sobotni wieczór i mocno zapiąć pasy.

Kamil Janczarek: Kliczko przed czasem

Kliczko w końcowej fazie walki prze KO. Siła Ukraińca i doświadczenie zrobią swoje. AJ będzie szukał swojej szansy, ale stary lis przez klincze i doświadczenie nie da się znokautować. Z rundy na rundę przewaga Kliczko będzie rosła. Zgadzam się z Peterem Fury, że AJ to nie Tyson i musi znokautować, a tego nie zrobi. 10-11 runda KO i będzie nowy, stary król wagi ciężkiej.

Michał Capała: Joshua na punkty

Zobaczymy, który z pięściarzy narzuci swój styl walki. Czy Władimirowi KLiczko uda się kontrolować Joshuę, za pomocą lewego prostego wspieranego prawą i mnóstwa klinczów? Czy jednak młody i mniej doświadczony, ale za to szybszy, ruchliwy, mocno bijący i nieustępujący warunkami Joshua będzie miał inicjatywę? Sądzę, że ten co prawda niezwykle dobrze działający mechanizm Kliczki to za mało na utalentowanego Anglika. Ciekaw też jestem jak psychicznie w tej walce sprawdzi się Ukrainiec, który przez lata nie zaznał goryczy porażki, a ostatnio musiał poczuć ten smak. Stara bokserska mądrość mówi „jesteś dobry jak Twoja ostatnia walka”. Kiedy Joshua prze jak rozpędzony pociąg, Kliczko najpierw dał sobie skraść kilka rund Jenningsowi, a później został ograny przez Tysona Furego.

Łukasz Mróz: Joshua wczesne TKO

Daję 95% szans na wygraną Joshuy. Jeśli nie popełni jakiś głupich błędów, jak z Whytem, to walka będzie trwała bardzo krótko, do pierwszego czystego trafienia przez Joshuę. Władimir już raz „pływał” po lewym prostym Pulewa, więc mocnych ciosów nie potrzeba, żeby nim zachwiać, a Antony bije dużo mocniej i w dodatku celnie w punkt. Władimir walczy schematycznie i jest szansa, że Brytyczyk szybko się przywyknie do robotycznego stylu, jak również do siły i mocnego uderzenia Ukraińca. Dobrym przykładem jest walka Kliczki z Bryantem Jenningsem, gdzie Amerykanin powiedział, że szybko się przyzwyczaił do stylu i ciosów Władimira, bo ten powtarzał cały czas te same kombinacje i mógł te ciosy przyjmować bez problemów na gardę. Taktyka ta sprawdziła się, ponieważ jest silnym, dobrze zbudowanym zawodnikiem, a w tej kwestii Anthony to prawdziwy gladiator. Moim zdaniem Kliczko nie ma stylu, który posiada na przykład Luiz Ortiz. „King Kong” skończył Jeningsa łatwo przed czasem, ponieważ Jennings nie umiał odczytać jego ciosów. Mój typ: Joshua przez szybkie ko/tko.

Dodaj komentarz