Kostyra: Nie na Sęka te przekręty

sekSzykował się niezły przekręt. W walce Dariusza Sęka z Isufim w Monachium wszyscy sędziowie po czterech rundach punktowali wygraną Niemca albańskiego pochodzenia, chociaż Polak był wyraźnie lepszy. Ale Sęk wziął sprawy w swoje ręce, podkręcił tempo i wygrał przed czasem w 8 r. Uniknął w ten sposób losu Masternaka w starciu z Mullerem.

Walka rozgrywana była w cyrku Krone, w którym na początku kariery w latach 1998-1999 trzy razy wygrywał Władimir Kliczko (jeszcze w barwach Universum), a wcześniej Muhammad Ali przygotowywał się do walki z Richardem Dunnem w 1976 r. „Temperatura w nieklimatyzowanym cyrku wynosiła koło 60 stopni Celsjusza” – opowiadał mi po powrocie do Polski Andrzej Gmitruk.

Gmitruk twierdzi, że jednym z istotnych elementów w zwycięstwie Sęka, było schłodzenie jego ciała przed walką i w przerwach pomiędzy rundami. „Przypomniałem sobie, że Ziggy Rozalski zawsze zwracał na to wielką uwagę gdy walki Tomka Adamka rozgrywane były w nieklimatyzowanych salach i wysłałem Pawła Kłaka, żeby przyniósł schłodzoną wodę i kilka kilogramów lodu. W przerwach chłodziliśmy Sęka. Niemcy o tym zapomnieli i Isufi po prostu ugotował się w cyrku Krone” – twierdzi Gmitruk.

Po walce mikrofony SAT 1 wychwyciły wypowiedź rozradowanego Gmitruka: – No to teraz będzie czerwone wino i zapijemy białym!. Taki sukces można przepić nawet jeszcze czymś mocniejszym. Rzadko się zdarza, żeby polski bokser wygrywał przed czasem z Niemcem u niego w domu i wyjeżdżał z pasem.

Wygrana Sęka z Isufim otwiera przed Darkiem perspektywę walki na Polsat Boxing Night i… o mistrzostwo świata WBA z Juergenem Braehmerem! Niemieckie media ujawniły, że gdyby Isufi wygrał, to były plany jego pojedynku z Breahmerem. Sęk zepsuł te rachuby, wygrał, wskoczył w rankingi WBA i to on może walczyć o pas w półciężkiej należący do Braehmera. „Będziemy działać w tej sprawie” – już zapowiada urodzony w czepku Gmitruk.

Źródło: Polsat Sport/Andrzej Kostyra

Leave a Reply