Kownacki postawi kolejny krok bliżej pasa. Na drodze Washington

Adam Kownacki w nocy z soboty na niedzielę stoczy swoją pierwszą tegoroczną walkę. Jego przeciwnikiem będzie były pretendent do tytułu mistrza świata Gerald Washington. Fani z Polski czekają na kolejny efektowny występ naszego ciężkiego i trzeba przyznać, że przed walką prognozy są nad wyraz optymistyczne.

W kolejnych występach Kownacki udowadnia, że należy do czołówki wagi ciężkiej. W wymagającym boju z Charlsem Martinem odniósł ważne zwycięstwo i po raz kolejny pokazał, że ma charakter pozwalający mu na przełamywanie trudnych rywali. Oczywiście obrona znów nie należała do idealnych. Nie powinna to być jednak przeszkoda przed walką z Washingtonem.

Gerald Washington ma styl wręcz idealnie pasujący Kownackiemu. Nie lubi być pod presją, nie lubi się cofać przed zdecydowanymi atakami. Mamy także wrażenie, że gdy poczuje siłę przeciwnika, jego animusz spada. Oczywiście na swoje argumenty w postaci warunków fizycznych, solidnej siły, jednak nie uda mu się „zwolnić” Adasia w ringu.

Nawałnica ciosów wprowadzona przez Babyface pozwoli nam cieszyć się z kolejnego zwycięstwa, zapewne przed czasem. Będzie to bardzo ważne zwycięstwo. Patrząc jak przebiegają negocjacje Wildera i Joshuy, niewykluczone, że kolejny pojedynek Adam stoczylby już o pas.

Styl Kownackiego jest niezwykle efektowny, jednakże na dłuższą metę może być wycienczajacy dla organizmu. Dlatego warto, by szansa mistrzowska nadeszła jeszcze w tym roku, gdy zawodnik osiągnie pełnię swoich możliwości. Teraz jednak trzymamy kciuki za sobotę. Lutuj Adaś!

Dodaj komentarz