Łomaczenko pokonany. Lopez zunifikowanym mistrzem!

Teofmio Lopez okazał się za silny dla wybitnego Ukraińca, Wsylija Lomaczenko podczas gali w Las Vegas.

Amerykanin zdominował co najmniej 7-8 rund, gdzie kontrolował rywala aktywnym lewym prostym, oraz potężnymi atakami z prawej ręki. Łomaczenko nie potrafił przedrzeć się między atakami Amerykanina, oddając tym samym początkowe 6 rund. Narożnik Łomaczenko poinformował go, że musi ruszyć do zdecydowanego ataku, jeżeli w ogóle chce myśleć o wygranej. Ukrainiec natychmiast przekuł instrukcje z narożnika w poczynania w ringu i zaatakował od siódmej odsłony.

„High Tech” rzeczywiście powoli odzyskiwał straty, skracając dystans i tam punktując Lopeza pojedynczymi ciosami. Anatolij Łomaczenko, trener i ojciec Wasyla zaznaczył, że ten musi bić pełnymi seriami, by odwrócić wynik. Lopez okazał się jednak na tyle czujny w obronie, że docierały do niego jedynie proste Łomaczenko. Zawiodła też praca nóg Ukraińca, która zazwyczaj dominowała w ringu. Lopez okazał się na tyle utalentowanym przeciwnikiem, że jego poruszanie się w ringu wyeliminowało atuty Łomaczenko.

Amerykanin był sporo silniejszy i większy od przeciwnika, co było wyraźnie widoczne. Dużą pracę w przypadku Lopeza wykonały też początkowe silne ciosy na dół, które zostawiły ślad na kondycji, mobilności oraz pewności siebie Łomaczenko.

Sędziowie punktowali walkę następująco: 116-112, 117-111, oraz uwaga – 119-109. Ten ostatni wynik świadczy o tym, że sędzina Julie Lederman mogła wypić za dużo śliwowicy 80% na rozgrzanie przed pracą lub po prostu oglądać inną walkę.

Lopez został mistrzem IBF, WBO, WBA w wadze lekkiej. Gratulujemy 23-latkowi, to ogromny talent.

Leave a Reply