Luis Ortiz vs Charles Martin 1 stycznia

Powoli kończący się rok nie ma nam do zaoferowania wielu ciekawych pojedynków. Za to już 1 stycznia dostaniemy bardzo interesujące otwarcie nowego sezonu. W Hollywood Luis Ortiz (31-2, 27 KO) podejmie Charlesa Martina (28-2-1, 25 KO).

Obaj zawodnicy słyną z mocnego uderzenia. Mają też podobne warunki fizyczne oraz boksują z pozycji mańkuta. Przypominamy, że Martin przez jakiś czas mógł się nawet poszczycić, tytułem mistrza świata federacji IBF jednak, uznawany jest za najbardziej przypadkowego mistrza w ostatnich kilkudziesięciu latach. Ponadto od zdobycia pasa jego aktywność drastycznie zmalała (zaledwie 8 pojedynków przez ostatnie 6 lat). Teraz również wraca po półtora roku braku aktywności. Biorąc pod uwagę powyższe, faworytem starcia wydaje się Ortiz. Jest bardziej doświadczony, walczył i wygrywał z trudniejszymi rywalami. Przewaga wyszkolenia również jest po stronie Kubańczyka. Jednak Ortiz nie należy już do młodzieniaszków i również wraca po ponad rocznej przerwie. Nie wiadomo więc na ile zobaczymy dawnego „King Konga”.

Tak czy inaczej na początek nowego roku dostajemy pojedynek spoza czołowej 10 wagi ciężkiej, ale który zdecydowanie warto zobaczyć. Mamy tez nadzieję, że ciąg dalszy kolejnego roku będzie równie ciekawy.

Leave a Reply