Marcin Rekowski dla wRingu.net: Znamy się z Mariuszem, ale będziemy walczyć

Prawdziwą bombę ujawnili organizatorzy gali Polsat Boxing Night. W pojedynku poprzedzającym walkę wieczoru zmierzą się Marcin Rekowski  (16-1, 13 KO) i Mariusz Wach (31-1, 17 KO). Bezpośrednio po ogłoszeniu pojedynku zapytaliśmy jednego z głównych bohaterów tego zestawienia o historię negocjacji, a także plan na walkę. Oto, co redakcji  wRINGu.net miał do powiedzenia popularny  „T-Rex” czyli Marcin Rekowski:

wRINGu.net: O Twojej walce z Mariuszem mówiono od dawna, jednak w pewnym momencie wydawało się, że negocjacje stanęły w martwym punkcie i do starcia nie dojdzie. Co spowodowało, że jednak spotkacie się w ringu?

Marcin Rekowski: Z Mariuszem znamy się bardzo długo. Historia naszej znajomości sięga jeszcze czasów amatorskich. Dlatego w negocjacjach było wiele niedomówień. W końcu udało się jednak osiągnąć porozumienie i z pełną świadomością, razem z Mariuszem, jako koledzy podjęliśmy taką decyzję i chcemy dać bardzo dobrą walkę w ringu.

Na jakim etapie przygotowań jesteś? Widzieliśmy, że ciężko trenowałeś, miałeś zaplanowany inny pojedynek, czy wszystko zmierzało do walki z Mariuszem Wachem?

Miałem w planach inną walkę. Ale tylko na planach się skończyło, tamta walka nie wypaliła. Pojawiła się opcja walki z Mariuszem, udało się osiągnąć porozumienie, będziemy walczyć. Cały czas trenuję, utrzymuję formę, by być jak najlepiej przygotowanym.

Mariusz Wach to człowiek z olbrzymim zasięgiem ramion. Jaki masz plan, by ominąć jego długie ciosy proste?

Kombinujemy coś (uśmiech). Razem z trenerem Rafałem Kałużnym opracowujemy plan taktyczny, dopracowujemy kolejne akcje, które mają pozwolić przebić się przez zasięg Mariusza. Myślę, że uda nam się znaleźć receptę na warunki Mariusza Wacha.

Gdzie przygotowujesz się do walki?

– Przygotowuję się u siebie. Na Pomorzu, w Gdańsku. Mam tam bardzo dobre warunki do treningu.

Czy mógłbyś zdradzić, z kim będziesz sparował przed walką na Polsat Boxing Night?

– Nie pamiętam nazwisk, jest chłopak z Białorusi, jest Ukrainiec. Są mocni, jestem przekonany, że dzięki dobrym sparingom będę odpowiednio przygotowany do występu na gali w Łodzi.

Nie sądzisz, że Twoją przewagą jest fakt, że Mariusz Wach chciałby zrealizować w jak najmniejszym czasie jak najwięcej wyzwań i może odpowiednio nie skupić się na Waszej walce?

– Wydaje mi się, że nie będzie miało to wpływu. Myślę, że dla niego to dobrze, że walczy często, że może pojawiać się w ringu. Ja czuję się dużo lepiej przygotowany, gdy jestem w rytmie walk, gdy często toczę pojedynki, powoduje to, że lepiej się czuję, przerwy nie są dla mnie najlepsze. Brakuje mi tej całej otoczki związanej z galami , walkami, kolejnymi wyzwaniami. Wpływa to na mnie bardzo mobilizująco.  Mariusz zapewne podchodzi do tego po swojemu. Ale mogę mu w tym momencie zazdrościć, że jest w takim rytmie, że często walczy i często sparuje. Sam chętnie pojawię się w ringu jak najszybciej.

Dziękuję za rozmowę.

– Dziękuję również i pozdrawiam.

Rozmawiał: Tomasz Nowak

2 myśli na temat “Marcin Rekowski dla wRingu.net: Znamy się z Mariuszem, ale będziemy walczyć

  1. Jeśli dojdzie do walki Rekowski vs Wach na co liczę to chyba postawiłbym na Rekowskiego. Mariusz się zbytnio Wacha i może przejść obok pojedynku

  2. Ruscy szybko znajdą sobie zastępstwo za Mariusza, więc pewnie nie ruszył ich za bardzo pojedynek Wacha w Polsce. Dodatkowo, jeśli Wach pprzegra, co jest bardzo możliwe, może darować sobie boks na dobre. Porażka z Powietkinem, a porażka z Rekowskim będzie miała zupełnie inny wydźwięk…

Dodaj komentarz