Marcin Siwy błyskawicznie odprawia Bodziocha

Szumnie zapowiadany pojedynek w kategorii ciężkiej między Marcinem Siwym (21-0, 9 KO) oraz Kamilem Bodziochem (6-1, 2 KO) o pas Twittera zakończył się znacznie szybciej, niż ktoś mógł przypuszczać.

Faworyzowany Siwy od początku mocno ruszył na rywala i zepchnął go do defensywy. Bodzioch wyraźnie nie miał pomysłu na odnalezienie się w tej sytuacji. W pewnym momencie dobrze wymierzony prawy sierpowy posłał Bodziocha na deski. Zawodnik z Jeleniej Góry co prawda szybko się podniósł, ale wyraźnie odczuwał skutki tego uderzenia. W chwile później kolejny mocny prawy Siwego ponownie wstrząsnął Bodziochem. Siwy poszedł za ciosem i zmusił sędziego do przerwania pojedynku już w pierwszym starciu.

Dodaj komentarz