Marco Huck znów bez wygranej

Marco Huck (41-5-1, 28 KO), po rozstaniu z promotorem i utracie pasa, próbuje realizować „Amerykański Sen” na własny rachunek. Jednak na każdym kroku przekonuje się, że to co przez lata uchodziło w Niemczech, absolutnie nie sprawdza się w USA. Wczoraj podczas gali w kasynie Foxwoods Resort zmierzył się z bardzo przeciętnym Nickiem Guivasem (14-10-3, 9 KO). Pojedynek wyglądał jak wiele innych starć Niemca. Marco zaczął agresywnie i już po pół minucie posłał rywala na deski ciosem z prawej ręki. Po wznowieniu walki zawodnicy weszli w zwarcie, na co próbował interweniować sędzia ringowy, Shada Murdaugh. Huck nie zareagował na komendę „stop” i dobił swojego rywala kilkoma ciosami, po których Guivas nie był w stanie dalej walczyć. Trzeba jednak zaznaczyć, że reakcja sędziego była mało zdecydowana. Początkowo ogłoszono wygraną Hucka przez KO 1 jednak po chwili przeanalizowano sytuacje i werdykt zmieniono na NC 1. Kariera Hucka wciąż pozostaje na zakręcie. Marco od 2015 roku stoczył 7 walk, z których wygrał zaledwie 3. Przypominamy, że Huck po przegranej z Usykiem postanowił walczyć w wadze ciężkiej.

Dodaj komentarz