Mariusz Wach dla wRINGu.net: Jadę do Rosji z pewnością siebie

wachMariusz Wach (31-1, 17 KO) już 4 listopada stanie przed nie lada wyzwaniem. Nasz czołowy ciężki zmierzy się z Aleksandrem Powietkinem. Zwycięstwo w tej walce może mu zagwarantować walkę o pas mistrza świata jednej z prestiżowych organizacji. Pięściarz z Krakowa miał także okazję uczestniczyć w obozie w Łomnicy, gdzie przygotowuje się Tomasz Adamek, z którym wspólnie sparowali. O efektach tych treningów, o gali Polsat Boxing Night a przede wszystkim starciu z Aleksandrem Powietkinem, Mariusz Wach opowiedział redakcji wRINGu.net:

wRINGu.net:  Wybierasz się na galę Polsat Boxing Night? 

Tak, będę obecny na gali w Łodzi. Zostałem na nią zaproszony przez telewizję Polsat.

Pomagałeś w przygotowaniach Tomkowi Adamkowi na obozie w Łomnicy, co powiesz o jego formie?

Tomek mówi, że to jest jeden z najlepszych obozów przygotowawczych w jego życiu. Ja się z nim zgadzam, wszystko jest tam bardzo profesjonalne, sztab ludzi czuwa nad tym, by wszystko przebiegało zgodnie z planem. Jestem pewien, że zarówno Tomek Adamek jak i Przemek Saleta dali z siebie wszystko. Z Tomkiem trenowałem, pracował bardzo ciężko. Przemysław Saleta zawsze jest dobrze przygotowany fizycznie. Obaj w jak najlepszej formie będą chcieli pokazać się kibicom i dać dobre show.

Czy sparingi z Tomkiem Adamkiem traktowałeś już jako przygotowanie pod Aleksandra Powietkina?

Nie, to jeszcze nie był ten etap. Uznaliśmy z moim sztabem szkoleniowym, że te sparingi to świetny pomysł po ciężkim okresie budowania siły. Przebywałem w Łomnicy przez tydzień, miałem okazję posparować z Tomkiem, sparingi to zawsze dobrze wykorzystany czas. Tym bardziej po ciężkim okresie spędzonym na siłowni. Teraz przyjdzie już czas na typowe przygotowania do walki z Powietkinem.

Gdzie więc będziesz zbroił się na walkę z Aleksandrem Powietkinem?

Wybieram się na obóz do Zakopanego. Tam będę szlifował formę, tam będę miał sparingpartnerów i wszystko co potrzeba do odpowiedniego przygotowania się do walki. Będę sparował głównie z polskimi zawodnikami.

A co sądzisz o Powietkinie jako pięściarzu, czy widzisz wady w jego boksie?

Ciężko doszukać się wad w boksie Powietkina. To pięściarz kompletny. Jest świetnie wyszkolony technicznie, silny. Nie bez przyczyny był mistrzem świata w boksie amatorskim, w boksie zawodowym walczył z Władmirem Kliczko o mistrzostwo świata. Bije zarówno bardzo dobre ciosy proste jak i sierpowe, ciężko go powalić na deski. Można go uznać za zawodnika wzorowego. Ale mam swój plan na walkę i będę go realizował, aby odnieść zwycięstwo.

Plan na walkę to zapewne trzymanie rywala na dystans lewym prostym?

Tak. Z racji moich gabarytów, warunków fizycznych taki najczęściej jest mój plan na walkę. Oglądałem walkę Władimira Kliczki z Powietkinem, on też miał taki plan, staramy się wraz z moim obozem odnaleźć luki w jego boksie i odpowiednio przygotować, by zneutralizować jego atuty. Moje warunki pozwalają mi podczas walki na kontrolowanie jej właśnie lewym prostym. Najważniejsze, by podczas przygotowań dopisywało zdrowie, żeby nic nie zakłóciło planu treningowego, by w dniu walki wyjść do ringu w jak najlepszej formie.

Miałeś propozycję występu na gali Polsat Boxing Night. Wybrałeś jednak walkę z Powietkinem. Długo się zastanawiałeś nad wyborem?

Nie zastanawiałem się długo. Decyzja została podjęta szybko. Zdecydowałem się podjąć wyzwanie. Zwycięstwo z Powietkinem praktycznie zapewnia walkę o mistrzostwo świata. Chcę się sprawdzić na najwyższym poziomie, jeśli wygram będę mógł znów spróbować zdobyć najcenniejsze trofeum w zawodowym boksie. Pojadę do Rosji z pewnością siebie, gotowy na wszystko co mnie tam czeka.

Nie obawiasz się walki na terenie rywala? Są pięściarze, którzy przekonują, że organizatorzy na wschodzie potrafią przeszkodzić przyjezdnym zawodnikom.

Nie obawiam się żadnych sztuczek. Powiem nawet, że jestem gotowy na wszystko, co przygotują tamtejsi organizatorzy, także na to co będzie działo się w ringu. Mam mocną psychikę, nie martwię się, że takimi zagraniami zostanę wyprowadzony z równowagi. Jadę tam wraz z moim sztabem, po wygraną. Tylko na tym się skupiam i to jest teraz moim celem.

Dziękuję za rozmowę, życzę dużo zdrowia podczas przygotowań i sukcesu w walce

Nie dziękuję, pozdrawiam wszystkich!

Rozmawiał Tomek Nowak

Dodaj komentarz