Mariusz Wach pierwszy raz w karierze na deskach

Niespodzianki nie było i zgodnie z przewidywaniami Mariusz Wach (36-8, 19 KO) zaprezentował się z dobrej strony, ale ostatecznie uległ silniejszemu i młodszemu Arslanbekowi Makhmudowowi (14-0, 14 KO). Dodatkowo pierwszy raz w karierze zapoznał się z deskami.

Pojedynek zaczął się od agresywnych ataków Rosjanina. Wach dobrze się bronił, ale standardowo zapomniał o używaniu prawej ręki. W piątej rundzie Wach stanął w miejscu, co Makhmudow wykorzystał i natychmiast zaatakował. Pod koniec tego starcia Wach przyjął kilka celnych, mocnych ciosów.

W 6 rundzie Rosjanin już nie odpuścił i ponowił atak. Kres przyszedł po tym, kiedy Mariusz dał się zagonić do narożnika, gdzie zainkasował cztery prawe sierpowe. „Wiking” osunął się na deski i po raz pierwszy w karierze był liczony. Co prawda podniósł się dość szybko, ale było widać , że jest ranny i nie nadaje się do kontynuowania pojedynku. Takiego samego zdania był sędzia ringowy, który przerwał starcie. Dla 42 letniego Wacha była to 8 porażka w karierze w tym 6 w ostatnich 9 walkach.

Wcześniej podczas tej samej gali rosły Simon Kean (21-1, 20 KO) w 6 rundzie wylądował na deskach, ale zdołał się pozbierać i ostatecznie w 9 rundzie zastopował znanego Polakom Shawndella Terrella Williamsa (13-7, 12 KO).

Leave a Reply