Mayweather: Porter to nie leszcz, Broner musi uważać

Niepokonany Floyd Mayweather zjawi się na jutrzejszej gali w Las Vegas, aby dopingować w walce swojego przyjaciela Adriena Bronera (30-1, 22 KO). „AB” czeka starcie z groźnym Shawnem Porterem (25-1-1, 16 KO), który od czasu walki Bronera z Marcosem Maidaną, wydaje się być najgroźniejszym jak do tej pory rywalem. Mayweather radzi swojemu koledze, aby ten był uważny i nie dał sędziom powodów do przegranej.

Spójrzcie ile kręci się wokół niego prasy – mówił podczas otwartego treningu Bronera Mayweather. – Jeżeli Adrien cieszy się takim zainteresowaniem, to znaczy, że promuje się w należyty sposób. On daje ludziom prawdziwą rozrywkę. Broner to niezwykły talent, bije najlepszych podczas sparingów. Porter to nie byle bokser, to solidny pięściarz. Adriena czeka ciężka noc – powiedział „Money”.

Źródło: boxingscene, własne

Leave a Reply