Mike Mollo dla wRINGu.net: Na Zimnocha starczy mi paliwa

Nie wypompuję się z paliwa, jak w walce ze Szpilką – mówił w rozmowie z wRINGu.net Mike Mollo (20-5-1, 12 KO). Amerykanin długo tłumaczył się z braków kondycyjnych i zapewnił nas, że tym razem jest przygotowany na długą przeprawę z Zimnochem w ringu.

wRINGu: Jak się czujesz, wszystko u Ciebie gra?

Mike Mollo: Tak, jestem zakochany w waszym kraju. Polska jest piękna, a ludzie są wspaniali. Wszyscy są tacy przyjaźni tutaj.

Minęło trochę czasu od Twojej ostatniej walki.

Tak, przeszedłem kilka operacji. Najpierw dłonie, potem zerwany biceps. Ale już wszystko dobrze, jestem zdrowy i nie ma co wracać do tematu kontuzji.

Jak ocenisz swoje przygotowanie kondycyjne? Nie ukrywam, że chciałem Cię o to zapytać, bo ze Szpilką było z tym u Ciebie średnio.

W walce ze Szpilką chciałem urwać mu głowę. Spompowałem się w początkowych rundach i skończyło się jak się skończyło… Na Zimnocha starczy mi paliwa, mam wszystko poukładane w głowie. Wyjdę spokojny do ringu, nie przegram.

Czyli tym razem będzie inaczej?

Zobaczycie sami w ringu. Ostatnim razem biłem spięty, markowałem ciosy. Teraz mam ten luz, którego wcześniej zabrakło. Tylko spójrz na moje ręce (w tym momencie Mike prezentuje szybkość ciosów)

Trenujesz z Samem Colonną, który przygotowuje też naszego Andrzeja Fonfarę. Czy zgadzasz się, że Fonfara pobije Adonisa Stevensona w rewanżu?

Zdecydowanie tak! Jesteśmy z Andrzejem naprawdę dobrymi kolegami. Wiem jak on bije, i to jest miazga! Andrzej się rozwinął od ich pierwszej walki. Fonfara ma taką siłę, że znokautuje ciężko Stevensona.

Mike dziękujemy za rozmowę i powodzenia

Dzięki!

Rozmawiał: Tomasz Groblica

Dodaj komentarz