Mike Perez ostatnim w turnieju WBSS!

To jednak Mike Perez, a nie, jak liczyliśmy Krzysztof Głowacki, wystąpi w turnieju World Boxing Super Series. Pięściarz dopiero co debiutujący w wadze junior ciężkiej, jest ostatnim dopisanym do rozgrywki. Do końca ważyły się losy „Główki”, który mógł obok Krzysztofa Włodarczyka być drugim Polakiem w turnieju. Na nic zdały się jednak starania promotora Andrzeja Wasilewskiego, bo przegrał z wpływowym Eddie Hearnem, który wprowadził do zawodów dwóch swoich zawodników. Calluma Smitha, bijącego się w dywizji super średniej oraz wspomnianego Mike’a Pereza.

Rozstrzygnięcie dla polskich kibiców boksu jest bardzo rozczarowujące, wszak Głowacki to były mistrz świata, który jeden raz obronił pas w dobrym stylu. Jest też etatowym pięściarzem w tej wadze. Tego samego nie można powiedzieć o Perezie, który kilkanaście dni temu stoczył pierwszą walkę w przedziale cruiser. Do tej pory Kubańczyk walczył w królewskiej kategorii wagowej. Bez zbędnej złośliwości można też dodać, że 31-latek zwyczajnie niczego nie osiągnął na zawodowstwie i przy Głowackim pod tym kątem wygląda przeciętnie.

Głowacki pozostał w statusie rezerwowego zawodnika i być może zobaczymy go jakimś cudem na ringu wśród elity wagi junior ciężkiej. Ośmiu pięściarzy, jacy dostali się do turnieju to: Oleksandr Usyk (WBO), Krzysztof Włodarczyk, Murat Gasijew, Marco Huck, Mairis Briedis (WBC), Dmitrij Kudriaszow, Mike Perez i Yunier Dorticos.

Pozostaje czekać teraz na losowanie par turnieju i życzyć powodzenia „Dablo” Włodarczykowi.

Dodaj komentarz