Możliwa walka Wilder vs Martin

Co prawda Deontay Wilder (42-1-1, 41 KO) twierdzi, że walczy o trzeci pojedynek z Tysonem Fury (30-0-1, 21 KO), ale z jego batalii nie wynika wiele poza kolejnymi wpisami na mediach społecznościowych i snuciu kolejnych teorii spiskowych. Sam Fury chyba już sam stracił zainteresowanie kolejnym pojedynkiem z pięściarzem z Alabamy i zwrócił się w stronę mega walki z Anthony Joshuą (24-1, 22 KO). Wilder jest też zainteresowany pojedynkiem z Dillianem Whytem (27-2, 18 KO), ale ten ma przed sobą rewanż z Aleksandrem Powietkinem (36-2-1, 25 KO).

W świetle tych zawiłości sam Wilder chyba będzie musiał zadowolić się starciem z kimś innym. Od niedawna mówi się, że puncher z Alabamy miałby wrócić wiosną i pojedynkiem z Charlesem Martinem (28-2-1, 25 KO). Na razie w sprawie brak jakichkolwiek konkretów poza tym, że pojedynek odbyłby się w USA.

Wilder ostatni raz boksował blisko rok temu, kiedy zanotował pierwszą przegraną. Na wspomnianej gali ostatni pojedynek stoczył też Martin. Wówczas zastopował w 6 rundzie Geralda Washingtona. Amerykanin w przeszłości dzierżył przez chwilę pas IBF i został okrzyknięty najgorszym i najbardziej przypadkowym mistrzem w ostatnich kilkudziesięciu latach. W pojedynku o pas wygrał przez TKO 3 z Vyacheslawem Głazkowem, przy czym, walkę przerwano z powodu urazu nogi Ukraińca. Cztery miesiące później pojechał bronić pasa z Anthonym Joshuą i robił w tamtej walce za statystę. Dwa lata później został pokonany przez Adama Kownackiego. Od tamtej pory odniósł trzy wygrane ale nie oszukujmy się. Nie jest to zawodnik, który może w żaden sposób zagrozić Wilderowi.

Leave a Reply