Nikodem Jeżewski przegrywa z Mannem we Wrocławiu

Kto nie ryzykuje, ten wina nie pije. Nikodem Jeżewski (20-2-1, 9 KO) podjął ryzyko stając naprzeciw bardziej doświadczonego Artura Manna (18-2, 9 KO), ale niestety nie podołał wyzwaniu. Stawką walki, która odbyła się we Wrocławiu był wakujący pas interkontynentalny federacji IBO.

Pojedynek toczył się w sporym tempie. Żaden z zawodników nie chciał oddać pola. Od początku było widać przewagę Kazacha z niemieckim paszportem pod względem szybkości i siły. Dodatkowo był dobrze przygotowany taktycznie i nie pozwalał sobie zrobić krzywdy. Ostatecznie po 10 rundach przyjemnej dla oka walki Artur Mann zwyciężył jednogłośnie na punkty. (98-92, 97-93, 96-94).

Nieco wcześniej w pojedynku o młodzieżowe mistrzostwo świata federacji IBO wagi super średniej, pochodzący z Kuby Osleys Iglesias (5-0, 5 KO) szybko wyjaśnił Roberta Racza (25-3, 22 KO). Kubańczyk już w pierwszym starciu zaskoczył rywala ciosem podbródkowym, po którym Słowak zupełnie odłączony znalazł się na deskach i nie był w stanie kontynuować walki.

Jeszcze wcześniej doświadczony i niewygodny Przemysław Gorgoń musiał ulec sprytniejszemu Konradowi Kaczmarkiewiczowi.

Leave a Reply