Pacquiao pokonał Thurmana + pozostałe wyniki gali w Las Vegas

Podczas wczorajszej gali w MGM Grand w pojedynku wieczoru doszło do długo wyczekiwanego starcia między Mannym Pacquiao (62-7-2, 39 KO) a niepokonanym Keithem Thurmanem (29-1, 22 KO). Pojedynek zgodnie z przewidywaniami potrwał pełne 12 rund i zakończył się punktowym zwycięstwem Filipińczyka. Manny zaczął walkę mocnym akcentem, kiedy już w pierwszej rundzie celnym sierpowym posłał swojego rywala na deski. Pojedynek był bardzo wyrównany i obaj mieli w nim swoje momenty. Wiele z rund było wyrównanych i wypunktowanie w dwie strony nie powinno być dla nikogo problematyczne. Pac Man przeważał w pierwszej połowie walki. Następnie do głosu częściej dochodził One Time. W 9 rundzie Thurman przez dłuższa chwile przyzywał kryzys po mocnym haku na korpus Filipińczyka. Wydaje się, że Thurman skutki tego uderzenia odczuwał już do końca walki, w związku z czym Manny wygrał kolejne starcia. Ostatecznie po 12 rundach sędziowie mieli trudny orzech do zgryzienia. Ostatecznie walka zakończyła się werdyktem SD na korzyść Filipińczyka. Sędziowie punktowali: 115-112, 115-112 – Pacquiao, 114-113 – Thurman. Dzięki zwycięstwu Filipińczyk wszedł w posiadanie „pełnego” pasa federacji WBA w kategorii półśredniej.

Podczas tej samej gali doszło jeszcze do kilku innych bardzo ciekawych pojedynków. Boksujący w wadze ciężkiej Efe Ajagba (11-0, 9 KO) tym razem został zmuszony do przeboksowania pełnego dystansu z wcześniej niepokonanym Ali Erenem Demirezenem (11-1, 10 KO).

Caleb Plant (19-0, 11 KO) udanie obronił po raz pierwszy pas IBF w wadze superśredniej po zdemolowaniu w 3 rundy Mike’a Lee (21-1, 11 KO).

W kategorii koguciej Louis Nery (30-0, 24 KO) obronił pas WBC Silver, nokautując w 9 rundzie niedawnego uczestnika turnieju WBSS Juana Carlosa Payano (21-3, 9 KO). W kategorii półśredniej Yordenis Ugas (24-4, 11 KO) zadał pierwszą porażkę Omarowi Figueroa jr (28-1-1, 19 KO), wygrywając z nim na dystansie 12 rund (punktacja – 3 x 119-107).

Dodaj komentarz