Po weekendzie: Ciężki kaliber

mospcMiniony weekend przyniósł wiele ciekawych walk, jednak w naszym cotygodniowym magazynie punktem wyjścia do rozważań będzie piątkowa walka Mariusza Wacha. Sam pojedynek bez historii, Wach zrobił co miał zrobić, wyraźnie pokonał umęczonego Airicha, nie pokazując jednak w ringu fajerwerków. Najciekawsze, co stało się podczas gali w Ostrowcu, to niespodziewana wiadomość promotora Wikinga, Mariusza Kołodzieja, który za pośrednictwem Twittera poinformował, że w kolejnym pojedynku jego podopieczny zmierzy się z Anthonym Joshuą.  Informacja ta wprawiła w osłupienie nie tylko samego zawodnika, ale i prowadzącego studio Mateusza Borka, który jako reprezentant telewizji Polsat spodziewał się, że Wach wystąpi na gali Polsat Boxing Night krzyżując rękawice z Marcinem Rekowskim.

Ze wszech miar sensacyjny news o walce Wach – Joshua spowodował sporo zamieszania w polskim środowisku bokserskim. Telewizja Polsat, która jest bardzo ważnym graczem na rynku z pewnością mogła czuć się zaskoczona nie ukrywajmy – nie do końca lojalną postawą teamu Wacha. Wspomniany Mateusz Borek poruszył ten temat na Twitterze, wspominając, że Andrzej Wasilewski, promotor wiodącej grupy Knockout Promotions twierdzi, że Joshua to dla Wacha najlepsza opcja. Retorycznie zapytał jednak, dlaczego grupa KP dla swoich pięściarzy za rywali dobiera starych bumów ( w domyśle zamiast asów pokroju Joshuy). Zaciekawienie internautów wprowadził również wpis, mówiący o chęci do skrzyżowania rękawic z Wachem przez Andrzeja Wawrzyka.

W ciągu jednego weekendu powstało więc w mediach kilka teoretycznych zestawień, które oczywiście niekoniecznie muszą być zrealizowane w praktyce. Dla Polsatu priorytetem jest PBN: Adamek – Saleta i umiejscowienie na karcie walk starć z najcięższej dywizji. Graczami, których ma do dyspozycji są Wach, Rekowski, Zimnoch i Wawrzyk. Do niedawna w grze był takze Paweł Kołodziej, jednak po wycofaniu się z gali w Krynicy prawdopodobnie jego szanse na występ na PBN zmalały do zera. Z pewnością starcie Wach – Rekowski byłoby najłatwiejsze do zakontraktowania. W przeciwieństwie do Zimnocha i Wawrzyka, których ostatnie poczynania to głównie rekonwalescencja obaj są gotowi do rywalizacji i prezentują solidną formę. Nie wiadomo jednak, w którą stronę pójdzie teraz team Mariusza. Pamiętajmy, że nie tylko Mariusz Kołodziej prowadzi jego karierę. Wach związany jest także z menedżerem Iwajło Gocewem , który mówiąc delikatnie nie ma zbyt dobrej opinii w środowisku.

Od wyboru Wacha, czy walczyć z Joshuą czy na Polsat Boxing Night może zależeć bardzo wiele, nie tylko jego najbliższa kariera. Zachowanie, które storpedowałoby najważniejszą galę roku w Polsce w pakiecie z przegranym występem w Londynie mógłby na długo zamknąć pięściarzowi drogę na antenę Polsatu, co praktycznie równa się z niebytem telewizyjnym na krajowym podwórku. Stan zdrowia Zimnocha i Wawrzyka nie gwarantuje też, że będą oni mogli skrzyżować rękawice z Rekowskim.  Jak więc postąpi Wach?

Nadchodzi czas decyzji i rozstrzygnięć na krajowym podwórku. Jedno jest pewne: będzie ciekawie. Oby jednak w ringu, nie zaś tylko medialnie.

Leave a Reply