Polsat Boxing Night IV: Wielki boks czy wielki biznes?

złotkowskisaletaadamekPrzed kolejna galą z cyklu Polsat Boxing Night jak bumerang wraca pytanie o wartość sportową tej imprezy. Po raz pierwszy wystąpią na niej zagraniczni zawodnicy, jednak walką wieczoru będzie tradycyjnie pojedynek dwóch polskich ciężkich. Co prawda główni bohaterowie tego wieczoru: były dwukrotny mistrz świata Tomasz Adamek (49-4, 29 KO) i były mistrz europy Przemysław Saleta (44-7, 22 KO) kończą w tym roku odpowiednio 39 i 47 lat, a te najlepsze mają już dawno za sobą, to emocji z pewnością nie zabraknie.

Mimo krytyki ze strony części kibiców dotyczącej zestawienia walki wieczoru, należy pamiętać, że boks zawodowy to nie tylko sport, ale także wielki biznes. PBN jest widowiskiem sportowym, które z założenia trafiać ma nie tylko do wiernych fanów pięściarstwa, ale również do szerszej publiczności poprzez zestawienie nazwisk, które znają wszyscy i które wzbudzają emocje. Chodzi o to, by przyciągnąć przed ekrany telewizorów jak największą ilość odbiorców, bo tylko tak możemy robić w Polsce duże walki i ciągle rozwijać boks zawodowy. Wielu młodych, zdolnych polskich pięściarzy to dla przeciętnego polskiego kibica jednak osoby anonimowe, pojedynek dwóch młodych zawodników nie byłby w stanie wypromować na tak dużą skalę wydarzenia, jakim jest Polsat Boxing Night.

Nazwiska Gołoty i Adamka na każdej z imprez to wielki magnez przyciągający rzesze kibiców, dzięki czemu możliwa jest organizacja gali z takim rozmachem i danie szansy wielu młodszym pięściarzom na zaprezentowanie swoich umiejętności podczas tej prestiżowej imprezy. W dobie słabnącej w Polsce popularności boksu, szczególnie wśród młodych na rzecz m.in. MMA, Polsat Boxing Night pozostaje świetnie sprzedającym się towarem na naszym rynku. Wielką zaletą pięściarstwa pozostają tradycje, dlatego zamiast sięgać po celebrytów, możemy skonfrontować ze sobą byłych mistrzów świata czy europy. Niekoniecznie są oni w szczytowym momencie swoich karier, ale wcześniej wspomniani Gołota i Adamek, czyli twarze wszystkich dotychczasowych gal Polsat Boxing Night to żywe legendy tego sportu, których walki przyciągają tłumy nie tylko w Polsce, ale na całym świecie.

Jednym ze stałych i zarazem kontrowersyjnych elementów tych imprez pozostaje także PPV. Jest to jednak uzasadnione, biorąc pod uwagę naszą rzeczywistość. PPV to wielki zastrzyk pieniędzy, dzięki czemu poziom sportowy i organizacyjny przewyższa wszystkie inne imprezy bokserskie w kraju. Polak, nie tylko kibic sportowy zawsze chciałby zjeść ciastko i mieć ciastko, jednak patrząc na to z finansowego punktu widzenia sponsorzy czy telewizja nie są w stanie zainwestować tak dużych pieniędzy, dlatego dodatkowy dochód z PPV jest koniecznością, jeśli naprawdę chcemy oglądać dobry boks nad Wisłą.

Źródło: opracowanie własne/Michał Juszkiewicz

Jedna myśl na temat “Polsat Boxing Night IV: Wielki boks czy wielki biznes?

  1. Polak jak zwykle marudzi😀. Kto chce niech ogląda kto nie to nie. Ja osobiście jąde oglądać na żywo. A krytykowanie pieściarzy? Niech każdy co głośno szczeka wyjdzie na ring i niech pokaże co potrafi

Dodaj komentarz