Polska noc w Newark. Szanse naszych na amerykańskim ringu

Już dziś fani polscy boksu zawodowego będą mogli obejrzeć biało czerwoną galę w Newark, która odbywa się w ramach turnieju World Boxing Super Series. To właśnie tam nasz rodak Krzysztof “Diablo” Włodarczyk ma szansę po raz trzeci zdobyć tytuł mistrza świata w wadze junior ciężkiej.

Pamiętam, kiedy Krzysiek tracił pas IBF na rzecz Steve’a Cunninghama, ulegając pięściarzowi z USA w pojedynku rewanżowym. Minęło już 10 lat od tego pojedynku. Dziś czempionem IBF jest młody Murat Gassijew z Rosji. Jego atutem jest wysoki wzrost, oraz mocny cios, o czym mówi bardzo wysoki współczynnik procentowy nokautów. Na 24 pojedynki wygranej Gassijew przed czasem wygrał 17, z czego wiele walk nie doszło do 5 rundy. W narożniku Rosjanina stanie Abel Sanchez, trener Giennadija Gołowkina. Jeśli chodzi o Krzyśka, to uważam, że jest to Jego ostatnia szansa na powrót do wielkiego boksu, aczkolwiek ostatnie pojedynki z Gevorem czy Harthem nie napawają optymizmem. Obawiam się, że dziś, jak i w poprzednich pojedynkach “Diablo” może być zbyt statyczny na tle swojego rywala i po prostu prześpi 12 rund, a sędziowie każdą rundę dadzą aktualnemu mistrzowi świata IBF. Obym się mylił co do tej prognozy, bo serce mówi, że dziś pas mistrza świata wróci do Polski!

W kolejnym ciekawym pojedynku Maciej Sulęcki powalczy w pojedynku, który jest półfinałem eliminatora do pasa WBC w wadze junior średniej.
Rywalem Polaka będzie pochodzący z Niemiec Jack Culcay. Faworytem ekspertów jest oczywiście “Striczu”, ale ja uważam, że dziś powinien zachować ostrożność. Culcay dał w miarę równa walkę z solidnym Andrade, z którym przegrał minimalnie. Maciek w walce z Centeno pokazał, że Jego największy atut to konsekwencja w ringu i jeśli dziś zastosuje podobny gameplan, to powinien wygrać bez większych kłopotów. Prawdziwym testem dla Sulęckiego będzie mistrz świata WBC Jermell Charlo, który tydzień temu efektownie już w 1 rundzie znokautował prospekta roku wg ESPN, Ericksona Lubina.

Jeśli chodzi o walkę Mateusza Masternaka ze Stivensem Bujajem uważam, że pięściarz pochodzący z Albanii nie ma większych szans z Polakiem.
Jednakże należy być ostrożnym i nie zostawiać decyzji w rękach sędziów. Tak więc „Master” powinien poszukać nokautu i dobrze zaprezentować się na ringu w Stanach.

Wielka biało-czerwona noc boksu zawodowego będzie transmitowana w Polsat Sport, rozpocznie Masternak o 3:15, zaraz po nim Sulęcki i na końcu Włodarczyk.

Radosław Laudański/wringu.net

Dodaj komentarz