Powietkin wygrywa z Furym po nieciekawej walce

W zestawieniu miedzy młodością a doświadczeniem górą okazało się doświadczenie. W mało ciekawym starciu wagi ciężkiej Alexander Powietkin (35-2, 24 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Hughie Furym (23-3,13 KO) i zdobył wakujący pas WBA International w wadze ciężkiej.

Pojedynek nie należał jednak do widowiskowych. Powietkin jak tylko mógł niwelował 10 cm przewagi wzrostu i starał się wchodzić w półdystans. Tam jednak czekał go klincz ze strony Brytyjczyka. Fury nie miał specjalnego planu na walkę z Rosjaninem. Całość pojedynku oparł na lewym prostym, który był za słaby na zatrzymanie silniejszego fizycznie Rosjanina.

Zgodnie z przewidywaniami, walka momentami usypiała, głównie z powodu mało ciekawego boksu Anglika. Jeżeli już działo się w ringu, to za sprawą eksplozywnego Rosjanina, który od okolic szóstej rundy zaczął dobierać do przeciwnika. Powietkin znacznie przyspieszył w dziewiątej rundzie i nie zwolnił tempa już do końca walki. Rosjanin po drodze rozciął łuk brwiowy rywala mocnym prawym, bitym nad lewą ręką Fury’ego.

Należy dodać, że doświadczony Powietkin zweryfikował umiejętności 24-latka, który walczył zbyt zachowawczo, by zranić „Saszę”

Ostatecznie po 12 rundach wszyscy sędziowie jednogłośnie wskazali na Povietkina w stosunku 117-111. Jednak forma jaką zaprezentował dziś Povietkin nie nastawia optymistycznie przed jego walkami z trudniejszymi rywalami.

Dodaj komentarz