Rewanż Bellew – Haye w grudniu?

Na początku marca tego roku Tony Bellew (29-2-1, 19 KO) sprawił niespodziankę, pokonując przed czasem faworyzowanego Davida Haye (28-3, 26 KO). By być sprawiedliwym, trzeba oddać, że „Hayemaker” zmagał się z kontuzją nogi, która z pewnością była dokuczliwa. Zdaniem samych pięściarzy, promotorów i wreszcie kibiców rewanż jest wskazany. Według słów Eddiego Hearna, zajmującego się promocją Bellewa trwają prace nad takim pojedynkiem, planowanym na grudzień tego roku.

– David powinien zaleczyć w pełni kontuzję do października, najdalej do listopada. Myślimy więc o walce w grudniu, tak żeby przygotował się na 110 %. Opinia publiczna chce tej walki. Chociaż ja wierzę, że Tony mógłby zostać mistrzem wagi ciężkiej pokonując Parkera. On jednak jest gotowy na rewanż. Jego jedynym wymaganiem jest szacunek w negocjacjach, którego brakowało w rozmowach w sprawie pierwszej walki – powiedział Hearn.

Kiedy Bellew stawał w ringu z Haye, był to dla niego debiut w kategorii ciężkiej.  Wcześniej zrezygnował on z tytułu mistrza federacji WBC w kategorii junior ciężkiej. Zaś 36 – letni Haye po trwającej blisko cztery lata emeryturze wrócił na ring w połowie 2016 roku. Wygrał dwie walki z przeciętnymi rywalami, po czym doszło do wspomnianego wyżej starcia z Bellew. Wówczas do połowy dystansu walka była wyrównana ze wskazaniem na bardziej doświadczonego Haye. W szóstej rundzie były mistrz dwóch kategorii wagowych doznał kontuzji pęknięcia ścięgna Achillesa. Od tego momentu wyraźnie suwający nogę za sobą „Hayemaker” przegrywał rundę za rudną, zaliczył nawet nokdaun, aż w końcu w 11 rundzie „Bomber” lawiną ciosów wyrzucił przeciwnika z ringu.

 

Źródło: boxingscene.com

Dodaj komentarz