Ruiz jr na deskach ale wygrywa. Lara nokautuje w nowej wadze (wideo)

Wczorajszy wieczór obfitował w dobre starcia. Ukoronowaniem wieczory był pojedynek byłego mistrza świata Andy Ruiza jr (34-2, 22 KO) oraz doświadczonego Chrisa Arreoli (38-7-1, 33 KO). Zgodnie z przewidywaniami wygrał młodszy Ruiz, jednak walka zdecydowanie nie należała do najlepszych w jego wykonaniu.

Już w drugiej rundzie zapachniało sensacją, kiedy Arreola skontrował przeciwnika ciosem z prawej ręki, a Ruiz wylądował na deskach. Co prawda szybko się pozbierał, ale wyraźnie walka mu nie szła. Chwilę później po celnym lewym sierpowym Ruiz ponownie stracił równowagę i podparł się o liny. Dalsze starcia były wyrównane. Ruiz walczył spokojnie jak na siebie, nie zadawał wielu kombinacji. Ruiz odzyskał panowanie nad walką dopiero koło 5 rundy. Arreola opadł z sił i dodatkowo doznał kontuzji ręki. Ruiz wykorzystał te elementy i zwiększył aktywność i zgarnął drugą połowę walki. Po 12 rundach raczej nie było wątpliwości odnośnie tego kto był lepszy, ale przewaga w jakiej sędziowie widzieli wygraną Ruiza jest dyskusyjna: 118-109, 118-109, 117-110.

Podczas tej samej gali wrócił bardzo utalentowany Erislandy Lara (28-3-3, 16 KO). Aktualny mistrz świata w kategorii junior średniej tym razem postanowił spróbować swoich sił wagę wyżej i od razu wystartował z pułapu walki mistrzowskiej. Lara pokazał, że dodatkowe kilogramy mu nie przeszkadzają i już w pierwszej rundzie znokautował Thomasa Lamanna (30-5-1, 12 KO). Wygrana dała Kubańczykowi pas WBA wagi średniej.

Dość niespodziewanie zakończył się pojedynek Omara Figueroa jr (28-2-1, 19 KO). Bitny Amerykanin mocno poszedł na Abela Ramosa (27-4-2, 21 KO), ten jednak nastawił się na walkę z kontry, co szybko przyniosło efekt. O ile początkowe starcia były w miarę równe to od 4 rundy Figueroa był już rozbijany. W efekcie faworyt nie wyszedł do 7 starcia, a Ramos odniósł najcenniejszą wygraną w karierze.

Cenne zwycięstwo zanotował również Sebastian Fundora (17-01, 12 KO). Prawie dwumetrowy mańkut startujący w wadze junior średniej znokautował w 4 rundzie Jorge Cota (30-5, 27 KO).

Leave a Reply