Sergio Martinez wraca w najbliższy piątek

Jak mówi stare powiedzenie, ciągnie wilka do lasu. Najwyraźniej właśnie tak jest w przypadku Sergio Martineza (51-3-2, 28 KO). Liczący 45 lat mańkut wraca po ponad sześciu latach i w piątek zaboksuje z Jose Miguelem Fandino (15-6, 8 KO). Walka odbędzie się w Hiszpanii.

Martinez ostatni raz boksował w czerwcu 2016 roku. Wówczas został zastopowany przez Miguela Cotto. Utracił wówczas pas WBC kategorii średniej. Wcześniej „Maravilla” zmagał się z poważną i długotrwałą kontuzją kolan. która bardzo ograniczała jego mobilność w ringu. Na swoim koncie Argentyńczyk ma wygrane nad Kelly Pavlikiem, Julio Cesarem Chavesem, Serhiejem Dzindzirukiem czy Mathew Macklinem. Jednak najbardziej znany jest z ciężkiego nokautu, jaki zafundował Paulowi Williamsowi.

Pomysł powrotu wydaje się szalony, ale Martinez stwierdza, że musi sam poczuć jak poczuje się w ringu i jak będzie w stanie przyjmować ciosy. Dopiero po najbliższej walce ma zamiar podjąć decyzje czy będzie to jego wytęp pożegnalny czy będzie kontynuował karierę.

Leave a Reply