Szklany dwumetrowiec nie ma dość i 5 października znów wejdzie do ringu.

Potężny chłop z porcelanową szczęką, Brytyjczyk David Price (22-5-18 KO) wypowiedział się w temacie swojej walki z Seanem „Big Sexy” Turnerem (12-3-8 KO), irlandzkim pięściarzem, który próbuje piąć się w górę na wyspiarskiej scenie bokserskiej, a na dodatek sam rzucił wyzwanie olbrzymowi z Liverpool’u.
Doszło do tego tuż po przegranej przez Turnera walce z Nathanem Gormanem, zakrwawiony na twarzy „Big Sexy” spotkał Price’a i wykrzyczał mu w twarz, że będzie jego następną ofiarą.
Zarówno David Price, jak i Sam Turner zdają sobie sprawę, że będzie to dla obu pojedynek o być albo nie być w wielkim boksie. Price chwali swojego przyszłego rywala, ale zapowiada, że zrealizuje swój jasno wyznaczony cel i zwycięży, co być może pozwoli mu powrócić na wielką scenę bokserską i przebierać w dużych walkach.

Nie czuję presji w związku z tym pojedynkiem. Mam swój cel i zmierzam do niego dokładnie wytyczonym szlakiem – zapowiedział Price.

Utalentowany brytyjski były olimpijczyk („Biniu” jesteś?) przegrał swój ostatni pojedynek przeciwko Saszy Powietkinowi – rosyjski pięściarz w widowiskowy sposób znokautował Price’a w 5 rundzie pojedynku, sprowadzając go do parteru także w rundzie 3 – w tej samej, w której sam został ciężko oszołomiony przez mocno bijącego Brytyjczyka. Powietkina przed dobiciem w zasadzie uratował gong kończący rundę.

David Price spotka się w ringu z Samem Turnerem na imprezie MTK Global Belfast, która odbędzie się 5 października tego roku w obiekcie Titanic Exhibition Centre.

Źródło: www.boxingnews24.com/własne

Autor: Maciej Chrościelewski

Jedna myśl na temat “Szklany dwumetrowiec nie ma dość i 5 października znów wejdzie do ringu.

Dodaj komentarz