Szpilka – Quezada: Rozpracowujemy rywala Polaka

mospcWczorajszego wieczoru świat bokserski obiegła wyczekiwana informacja, kto skrzyżuje rękawice z najlepszym obecnie polskim ciężkim, Arturem Szpilką (18-1, 13 KO). Polski zawodnik ma zmierzyć się z doświadczonym Manuelem Quezadą (29-9, 18 KO), dla którego starcia z zawodnikami z czołówki nie są nowością. Co możemy powiedzieć o pochodzącym z Meksyku zawodniku? Zapraszamy na zapoznanie się z naszą analizą stylu walki i rekordy rywala Szpili, by móc odpowiednio przygotować się na wydarzenia w ringu, które czekają nas już 12 czerwca.

Manuel Quezada jest zawodnikiem prawie 38 letnim. Nie należy do najwyższych w tej kategorii wagowej, wg portalu boxrec.com mierzy 187 cm wzrostu. Mimo to, jego główną bronią jest lewy prosty. Reprezentujący USA pięściarz stara się większość swoich akcji prowadzić poprzez użycie właśnie tego ciosu, wielokrotnie ponawianego, który ma przygotować mu miejsce do zadania silnego ciosu sierpowego z prawej ręki. Również jego lewa ręka potrafi mocno uderzyć, o czym dobitnie przekonało się kilku jego rywali. Trzeba zauważyć, że Quezada uderzając swój obszerny prawy bardzo się odsłania, co stwarza wyśmienite okazje do kontr, które tak wyszkolony zawodnik jak Artur Szpilka powinien wykorzystać, tym bardziej z racji preferowanej przez Polaka odwrotnej pozycji. Quezada również nie jest zawodnikiem lotnym na nogach, stara się także ekonomicznie gospodarować siłami, co pozwala mu w niezłej kondycji walczyć dłuższe dystanse. Za największy sukces w karierze Quezady można uznać znokautowanie Travisa Walkera w pierwszej rundzie ich pojedynku. Ostatnimi czasy nie ma on jednak najlepszej passy, pięć kolejnych walk zakończył porażkami. Warto dodać, że były to porażki z zawodnikami co najmniej solidnymi jak Tupou czy Gavern oraz bardzo dobrymi: Cunninghamem, Arreolą, Andy Ruizem Juniorem.

Jak więc powinna wyglądać walka?

Najlepszym scenariuszem byłoby, gdyby Artur Szpilka miał okazję poboksować z Quezadą kilka rund, przećwiczyć schematy opracowywane na treningach z Ronniem Shieldsem, powymieniać z rywalem ciosy proste. Walka powinna zakończyć się jednak przed czasem. Szpilka jest technicznie dużo lepszy od rywala, jest w świetnej formie fizycznej a jego cios z pewnością będzie mógł zrobić wrażenie na otwierającym się Quezadzie. Warto pamiętać o ciosach na korpus, przy poziomie obrony pięściarza pochodzącego z Meksyku mogą one zrobić spore spustoszenie, zmiękczyć rywala i doprowadzić do zwycięstwa przed czasem, czego sobie i Arturowi życzymy.

Jedna myśl na temat “Szpilka – Quezada: Rozpracowujemy rywala Polaka

Leave a Reply