murat gassiev

Szybka demolka Gasijewa (wideo)

Murat Gasijew (27-1, 20 KO) mimo wielu niesprzyjających okoliczności w końcu powrócił na ring i udanie zadebiutował w kategorii ciężkiej. Wczorajszego wieczoru zmierzył się z bardzo przeciętnym, ale twardym Nurim Seferi (41-10, 23 KO).

Pierwsze co rzuciło się w oczy to spasiona sylwetka Seferiego. Wyraźnie było widać, że to zawodnik wagi cruiser ze sporą nadwagą. Gasijew rozpoczął bardzo spokojnie, ustawiając rywala lewymi prostymi. W połowie pierwszego starcia wystrzelił celnym prawym i… było po wszystkim. Seferi co prawda się podniósł, ale nie wyglądał ani na gotowego ani na chętnego do kontynuowania walki.

Leave a Reply