facebook

Nadchodzące walki

Zobacz wszystkie walki:

Partnerzy

akademia
dimitrenko
tekst alternatywny
Aktualności
Rekowski kończy z boksem. Wrze na linii z promotorem

Rekowski kończy z boksem. Wrze na linii z promotorem

Marcin Rekowski ogłosił, że nie zamierza kontynuować przygody z boksem. 39-letni pięściarz z Kościerzyny poinformował o decyzji za pomoca portalu społecznościowego. Rekowski powołał się na zdrowie, ale i narastający konflikt z promotorem, Andrzejem Wasilewskim. Treść oświadczenia poniżej: - Zapewne słyszeliście już moja walka z Sergiejem Werwejko się nie odbędzie - muszę potwierdzić te informacje.  Boks zawsze był częścią ...

Czytaj więcej

Briggs zawieszony za doping

Briggs zawieszony za doping

WBA postanowiło ostatecznie zawiesić Shannona Briggsa za stosowanie dopingu. Doświadczony amerykański pięściarz wpadł na stosowaniu zabronionych środków w maju tego roku, tuż przed tym, kiedy miał bić się o pas WBA. Ekipa Briggsa miała możliwość otwarcia próbki B testu, jednak nie skorzystała z niej. Zawieszenie "Cannona" ma potrwać do 13 listopada. Jeszcze do niedawna o pas ...

Czytaj więcej

FOTO: McGregor sparuje z Malignaggim… bez gardy

FOTO: McGregor sparuje z Malignaggim... bez gardy

Już nieco ponad miesiąc pozostał do kasowej walki Connora McGregora z Floydem Mayweatherem Jr. Pięściarze mają za sobą niezwykle huczną promocję starcia - w postaci czterech głośnych (również w wyzwiska) konferencji prasowych. Teraz obaj mogą na spokojnie zająć się szlifowaniem formy. Irlandczyk, który w sierpniu zadebiutuje w boksie, już odbywa sparingi. Jednym ze sparingpartnerów McGregora ...

Czytaj więcej

Pindera: To nie jest kwestia winy

Pindera: To nie jest kwestia winy

Artur Szpilka prosi, by za jego porażkę z Adamem Kownackim nie obciążać trenera Ronniego Shieldsa. To on przegrał ten pojedynek, nikt inny. I ma oczywiście rację. Zawsze tak jest, zwycięzcą lub przegranym jest ten, który wychodzi do ringu. Ale rola tego, który stoi w narożniku nie jest bez znaczenia. Każdy, kto choć trochę zna historię boksu ...

Czytaj więcej

Liczik: Syrowatka ma charakter. Będzie mistrzem świata (VIDEO)

Zapraszamy do obejrzenia wywiadu z trenerem Andrzejem Liczikiem - trenerem Michała Syrowatki, który w minioną sobotę po dramatycznej walce zastopował w UK Robbiego Daviesa Juniora. Szkoleniowiec ocenił postawę Syrowatki w ringu, a także założył, jakie szanse ma Michał na pas mistrzowski w wadze super lekkiej. https://youtu.be/zdjW_7mJtDk

Czytaj więcej


adam kownacki

Pindera: To nie jest kwestia winy

Artur Szpilka prosi, by za jego porażkę z Adamem Kownackim nie obciążać trenera Ronniego Shieldsa. To on przegrał ten pojedynek, nikt inny. I ma oczywiście rację.

Zawsze tak jest, zwycięzcą lub przegranym jest ten, który wychodzi do ringu. Ale rola tego, który stoi w narożniku nie jest bez znaczenia. Każdy, kto choć trochę zna historię boksu wie o tym doskonale. Są trenerzy, którzy sprawdzają się na sali, podczas przygotowań, ale gorzej im idzie, kiedy trzeba coś podpowiedzieć, czy odpowiednio szybko zareagować w trakcie walki. Jest typ zawodników, którzy są w ringu samodzielni, ale nie brakuje takich, których trzeba prowadzić za rączkę.

Jednych trzeba motywować pozytywnie, innych potraktować mocnym słowem. Jak w życiu. Pamiętam rozmowy ze Stanisławem Zalewskim, słynnym masażystą polskich pięściarzy z czasów Feliksa Stamma. To był przecież prawdziwy bokserski „wunderteam”, a w nim bardzo różne, złożone osobowości. Siłą Stamma były to, że potrafił do nich wszystkich dotrzeć, do każdego miał inny klucz. Stąd tyle sukcesów.

W świecie zawodowego boksu takich Stammów też było wielu.

Ameryka miała Angelo Dundee, Emanuela Stewarda, patrząc nieco wstecz Eddiego Futcha, dziś jest Freddie Roach, Abel Sanchez itd. W Polsce takimi fachowcami są Czytaj więcej

Kownacki do Szpili: Przypomniała ci się walka z Wilderem?

Adam Kownacki jest dziś na ustach wszystkich kibiców w Polsce. Znokautował bardzo popularnego Artura Szpilkę w czwartej rundzie ich rywalizacji.  Polak, który kojarzył się kibicom jako zawodnik, który nie wyraża zbyt wielu emocji pokazał, że potrafi być bardzo energetyczny. Najpierw nie dał narzucić Szpilce presji podczas ważenia, potem podczas samej walki potrafił wybić go z równowagi. W trzeciej rundzie, gdy Kownacki czuł się pewnie, powiedział głośno do Szpilki:

-Przypomina ci się walka z Wilderem?! – nawiązał oczywiście do nokautu, po którym Szpila długo leżał nieprzytomny. Zdaniem „Babyface” zrobiło to na Szpilce spore wrażenie, nie wiedział co mu odpowiedzieć.

Kownacki wspominał również, że już po pierwszej rundzie zdał sobie sprawę, że znokautuje Szpilkę. Jego postawą zachwycony jest także promotor Lou DiBella, który organizował wczorajszą galę.

Kownacki jest pewny swoich umiejętności. Jest gotów nawet na walkę o mistrzostwo świata.

-Znokautowałem Szpilkę w cztery rundy, Wilder potrzebował do tego dziewięciu rund, dlaczego nie miałbym z nim walczyć? 

źródło: Radio Rampa/garneksports

Kownacki – Szpilka: Wypowiedzi po walce

Zapraszamy do obejrzenia materiałów z wywiadami z Adamem Kownackim i Arturem Szpilką. Kownacki odniósł przed kilkoma godzinami cenne zwycięstwo i znokautował rodaka w czwartej rundzie.

źródło: youtube/garneksports/Przemysław Garczarczyk

Statystyki ciosów: Kownacki trafiał dwa razy więcej

Adam Kownacki (16-0, 13 KO) pokonał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie Artura Szpilkę (20-3, 15 KO). Zawodnik pochodzący z Łomży a mieszkający na co dzień w Stanach Zjednoczonych od początku pojedynku narzucał wysokie tempo, szedł ostro do przodu i zasypywał rywala gradem ciosów. Znajduje to odzwierciedlenie w statystykach. Kownacki zadał 222 ciosy, z czego 63 były celne (28%). Szpilka trafił jedynie 27 ze swoich 144 uderzeń (19%). Statystyki przygotowała firma CompuBox.

 

Sensacja! Kownacki nokautuje Szpilkę w czwartej rundzie! (video)

Adam Kownacki znokautował Artura Szpilkę w czwartej rundzie gali w Nowym Jorku. Polak nadal jest niepokonany. Szpilka wygrał dwie pierwsze rundy boksując na wstecznym, unikając ataków rywala. Kownacki jednak konsekwentnie szedł do przodu, zbierał ciosy z kontry samemu zadając mnóstwo uderzeń. Przyniosło to efekt w czwartej rundzie, kiedy powalił Szpilkę na deski. Sędzia dopuścił go do dalszej walki, jednak Kownacki błyskawicznie wykończył robotę.

Kownacki dużo cięższy od Szpilki. Wyniki ważenia

Adam Kownacki wniósł na wagę 109.9 kilogramów, zaś Artur Szpilka 102.3 kilogramów przed jutrzejsza walką w Nowym Jorku. Przed pięściarzami już tylko jedno spotkanie, które w ringu wydarzy się jutro około 02.15 czasu polskiego w nocy z soboty na niedzielę. Walkę na żywo pokaże telewizja Polsat Sport.

video: garneksports/YT

Szpilka – Kownacki około 02.15 polskiego czasu w ringu

Około godziny 02.15 z soboty na niedzielę polskiego czasu Artur Szpilka i Adam Kownacki wyjdą do ringu w Nowym Jorku. Do sobotniej gali zostały już tylko godziny. Przed nami jutrzejsza ceremonia ważenia oraz oczywiście walka. Informację podał zazwyczaj dobrze poinformowany w środowisku boksu Przemek Garczarczyk. Dziennikarz podzielił się wpisem w mediach społecznościowych.

Szpilka wróci po ponad półtorarocznej przerwie od boksu. Pięściarz z Wieliczki wielokrotnie przekładał datę powrotu oraz zmieniał potencjalnych rywali. Szpilka ostatni raz boksował w grudniu 2015, kiedy został ciężko znokautowany przez mistrza WBC Deontaya Wildera. Kownacki zaś, boksował w styczniu tego roku, kiedy zastopował Joshuę Tufte.

VIDEO: Szpilka – Kownacki podczas konferencji prasowej

Kownacki: boks to nie kulturystyka

15 lipca w Nowym Jorku Adam Kownacki i Artur Szpilka zmierzą się w boju o pierwszeństwo w polskiej wadze ciężkiej. Za faworyta uznawany jest popularny „Szpila”, który jest dużo bardziej doświadczony od swojego rywala. Kownacki jednak nie przejmuje się tym i jest przekonany, że może znokautować przeciwnika. Nic nie robi sobie także z jego muskulatury.

– Boks to nie kulturystyka, tutaj mięśnie nie odgrywają aż takiego znaczenia. Gdy tylko spada mi cukier, to sięgam po słodycze, mam do nich słabość, ale zacząłem nad tym pracować i są efekty. Zrzuciłem kilka kilogramów, stosuję różne diety, jednak nigdy nie będę wyglądać tak jak Szpilka. W lipcu kilka osób może być mocno zaskoczonych tym, jak między linami prezentuje się pięściarz z lekką nadwagą: powiedział Kownacki.

„Babyface” jest również przekonany, że walka z Wilderem odcisnęła piętno na Szpilce:

-Uważam, że ciężki nokaut w walce z Deontayem Wilderem zostawił duże spustoszenie i będzie to po nim widać, ale mam nadzieję, że Artur po przegranej nie będzie szukał tego typu wymówek.

Cały wywiad z Adamem na stronie sport.tvp.pl

Pamiętajcie również o naszej sondzie:

Kto wygra walkę Szpilka - Kownacki?

  • Adam Kownacki przed czasem (52%, 34 Votes)
  • Artur Szpilka przed czasem (27%, 18 Votes)
  • Artur Szpilka na punkty (14%, 9 Votes)
  • Adam Kownacki na punkty (8%, 5 Votes)

Total Voters: 66

Loading ... Loading ...

Sonda: Szpilka kontra Kownacki

15 lipca na gali w Nowym Jorku dojdzie do ciekawie zapowiadającej się walki. Dwóch polskich ciężkich wyjdzie do ringu udowodnić, który z nich jest lepszy. Tymi zawodnikami są oczywiście Artur Szpilka i Adam Kownacki. Szpilka jest przekonany o swojej wyższości, twierdzi, że jego przeciwnik nie walczył z nikim mocnym i podczas pojedynku dojdzie do bolesnej weryfikacji. Tymczasem „Babyface” jest przekonany, że „Szpila” posiada bardzo słabą szczękę i zostanie znokautowany. Jak ten pojedynek widzą czytelnicy portalu wRingu.net? Zapraszamy do udziału w naszej sondzie, wskazaniu zwycięzcy i sposobu rozstrzygnięcia pojedynku.

Kto wygra walkę Szpilka - Kownacki?

  • Adam Kownacki przed czasem (52%, 34 Votes)
  • Artur Szpilka przed czasem (27%, 18 Votes)
  • Artur Szpilka na punkty (14%, 9 Votes)
  • Adam Kownacki na punkty (8%, 5 Votes)

Total Voters: 66

Loading ... Loading ...

Szpilka – Kownacki 15 lipca!

To już pewne, Artur Szpilka (20-2, 15 KO) zmierzy się z Adamem Kownackim (15-0, 12 KO) 15 lipca na gali w Nowym Jorku. Informację potwierdził „Szpila”, który wypowiedział się na temat walki w zamieszczonym na profilu społecznościowym wideo. – Biegaj dużo z Adamkiem, ale i tak ci to nie pomoże, szybko się przekonasz. Masz swoje pięć minut promocji, wykorzystaj to – powiedział do Kownackiego Szpilka.

Gala z udziałem Polaków odbędzie się w nowojorskim Nassau Coliseum. Szpilka zaznaczył, że nie jest zadowolony z faktu walki z rodakiem, jednak dodał, że ten pojedynek jest mu potrzebny, aby w ogóle wrócić do ringu. „Szpila” pauzuje już półtora roku od porażki z Deontayem Wilderem.

Kownacki jest niepokonany na zawodowym ringu. 28-latek już raz boksował w tym roku, kiedy zastopował Joshuę Tufte w styczniu.

Walka Szpilki z Kownackim została dodana do karty pojedynków gali, gdzie w głównej atrakcji spotkają się Omar Figueroa Jr i Robert Guerrero.

Kownacki: w Stanach stawiają na mnie w walce ze Szpilką!

Adam Kownacki (15-0, 12 KO) liczy, że 15 lipca dojdzie do jego walki z Arturem Szpilką. Polski ciężki walczący na co dzień w Stanach Zjednoczonych liczy, że pokona swojego rodaka dzięki czemu awansuje w rankingach. Jego celem jest starcie o pas mistrza świata wagi ciężkiej. Obecnie Kownacki przebywa w Łomnicy. Pomaga w przygotowaniach Tomasza Adamka do Polsat Boxing Night, gali zaplanowanej na 24 czerwca w Trójmieście. Jest sparingpartnerem „Górala”.

-Z mojej strony wszystko jest dograne, czekamy tylko na Artura. Mam nadzieję, że podejmie wyzwanie. Mam nadzieję, że jeśli to wygram, to będę w pierwszej piątce rankingu i powalczę o tytuł. To kolejny krok do spełnienia marzeń: powiedział „Baby Face” w rozmowie z polsatsport.pl

Zapytany na temat faworyta walki i powszechnej opinii, że to Szpilka ma większe szanse, odpowiedział:

-To zależy, kogo zapytasz… W Polsce tak, w Stanach Zjednoczonych mają trochę inne zdanie. Jest znany z nokautu, który Deontay Wilder na nim „zaliczył”. Sądzę, że to ja będę faworytem i to pokażę 15 lipca.

źródło: polsatsport.pl

Szpilka: Mam już dość „mądrych” ludzi, mówiących mi co mam robić

Artur Szpilka (20-2, 15 KO) najprawdopodobniej nie stoczy poważnej walki w lipcu, a wszystko za sprawą niezbyt garnącego się do tego starcia Dominica Breazeale’a, dużej nieaktywności „Szpili” (ostatni raz walczył w styczniu 2016 roku), i co za tym idzie, wypadnięcia ze wszelkich rankingów. Polak ciężko trenuje za oceanem pod okiem specjalistów i jest coraz bardziej sfrustrowany swoją sytuacją. Wszystko wskazuje na to, że lipcowym rywalem Artura będzie Adam Kownacki (15-0, 12 KO).

 Dostałem SMS-a, już nie pamiętam od kogo, że nie będzie walki z Breazeale, że będzie walka z Kownackim. Mało nie zwariowałem.(…) Przez ten czas wydałem, czekając na walkę, która mi coś da jako sportowcowi, ponad 90 tysięcy dolarów. Odżywianie, najlepsi trenerzy. (…) Chodzi o prawie rok mojego życia. Można było powiedzieć “nie wyszło”. Wróciłbym do Polski, walczył w Europie. Miałbym pewnie ze dwie walki za sobą. I teraz odpowiedzią zastępczą ma być Adam Kownacki? Odpowiedzią na co? Co mi to da, jak z nim wygram, bo wiadomo, że tak będzie? Do czego mnie wygranie z kimś, kto nie wygrał z nikim poważnym, przybliży? Breazeale był przepustką do walki o tytuł – jeśli nie od razu, to szybko. Walka, może dwie. A jaką mam pewność, że walka się odbędzie? A jak mu Adamek naruszy ząbek na sparingach – czy jest Plan B? Mam już dość mądrych, mówiących mi zrób to czy tamto, nie denerwuj się. Nie jesteście mną, nie pracujecie tak ciężko, nie wkładacie całego życia, wierząc ludziom wokół was – przyznał Szpilka.

Więcej na polsatsport.pl

Duże szanse na walkę Szpilka – Kownacki

Powrócił temat gorącej walki polsko – polskiej. Artur Szpilka (20-1, 15 KO) i Adam Kownacki (15-0, 12 KO). Jak poinformował Mateusz Borek, do takiego pojedynku może dojść 15 lipca. Areną boju zawodników miałby być Nowy Jork, a konkretnie hala Barclays Center na Brooklynie.

O walce głośno mówiło się od początku roku. Początkowo obozom nie udało się jednak osiągnąć porozumienia, a kwestią sporną były prawdopodobnie pieniądze. Promotor Szpilki, Andrzej Wasilewski potwierdził za pośrednictwem Twittera, że po początkowym fiasku wrócono do rozmów i walka jest możliwa do zorganizowania. Zawodnicy mieli zmierzyć się 22 kwietnia, podczas gali gdzie główną atrakcją była walka Shawn Porter – Andre Berto. Ostatecznie rozmowy zakończyły się fiaskiem.

Artur Szpilka nie wychodził do ringu od stycznia zeszłego roku, gdy przegrał z Deontayem Wilderem. Ważne, by jego przerwa się nie przedłużała i by mógł odnotować kolejny zawodowy występ. Ostatnio rywalizacji z Polakiem odmówił Dominic Breazeale.

Kownacki po raz ostatni walczył w styczniu, gdy pokonał przed czasem Joshuę Tufte. Obecnie jest sparingpartnerem Tomasza Adamka przed zbliżającą się galą Polsat Boxing Night.

 

źródło: Twitter

Wasilewski zaczepia Kownackiego

Adam Kownacki był do niedawna jednym z głównych kandydatów do powrotnej walki Artura Szpilki. Po kilku tygodniach spekulacji, zaczepek za pośrednictwem portali społecznościowych i wywiadów, okazało się, że do walki nie dojdzie. Głównym powodem okazał się rzekomy problem Kownackiego z… zębem. Boksujący w USA Kownacki spotkał się z ogólną krytyką w środowisku pięściarskim. Zaczepki w stronę „Baby Face’a” nie odpuścił sobie promotor Szpilki, Andrzej Wasilewski. Szef grupy Knockout Promotion skomentował wczoraj galę boksu w Anglii (Linares – Crolla przyp. red.), gdzie zawodnicy prezentowali twardy boks. Tym sposobem nawiązał on do „ucieczki” Kownackiego

Świetny boks w Polsat. Szczęka czy ręka pęknie i będą dalej boksować. Wojownicy nie kunktatorzy, którzy w mediach błyszczą. Ucz się @AKBabyface – napisał na Twitterze Wasilewski.

Szpilka pauzuje już ponad rok od czasu porażki z Deontayem Wilderem. Polak planuje wrócić w kwietniu, jednak konkretów co do walki brak.

Nie będzie walki Szpilki z Kownackim

22 kwietnia na amerykańskiej ziemi miało dojść do polskiego starcia w „królewskiej” dywizji. Powracający po nieudanej próbie zdobycia tytułu mistrzowskiego Artur Szpilka (20-2, 15 KO) jednak nie skrzyżuje rękawic z Adamem Kownackim (15-0, 12 KO) . Oficjalnym powodem, podanym przez dobrze poinformowanego dziennikarza Przemysława Garczarczyka, są problemy zdrowotne Kownackiego.

Adam Kownacki (kontuzja) nie będzie rywalem Artura Szpilki. Czy Artur będzie walczył 22 kwietnia w Barclays Center? Wkrótce decyzja – taką informacje na Twitterze podał Garczarczyk.

Dziennikarz Polsatu Sport, Mateusz Borek, doprecyzował, że problem Kownackiego dotyczy zęba i wyłącza go na jakiś czas z sesji sparingowych.

Póki co nie wiadomo, czy Artur Szpilka będzie boksował w tym terminie. Przypomnijmy, że „Szpila” nie boksuje od stycznia ubiegłego roku. Wówczas to przegrał  przez ciężki nokaut w 9 rundzie z Deontayem Wilderem. Pierwotnie Szpilka miał wrócić w lutym, w walce z Dominicem Breazeale, jednak jego miejsce zajął Izu Ugonoh.

Po sobotnim zwycięstwie Wach numerem jeden w rankingu Boxreca

Mariusz Wach (33-2, 17 KO) po sobotnim zwycięstwie nad Erkanem Teperem wskoczył na pierwsze miejsce rankingu Boxreca polskiej wagi ciężkiej. Z pierwszej dziesiątki wypadł natomiast Sergiej Werewejka (33-2, 17 KO).

Poniżej prezentujemy  TOP 10 królewskiej kategorii złożonej z polskich zawodników,  w nawiasie miejsce w rankingu światowym. Warto dodać, że w zestawieniu brak Artura Szpilki i Tomasza Adamka, ze względu na ponad roczną przerwę w walkach. Czytaj więcej

Szpilka – Kownacki możliwe 22 kwietnia

Powrócił temat gorącej walki polsko – polskiej. Artur Szpilka (20-1, 15 KO) i Adam Kownacki (15-0, 12 KO) prawdopodobnie 22 kwietnia. Areną boju zawodników miałby być Nowy Jork, a konkretnie hala Barclays Center na Brooklynie.

O walce głośno mówiło się od początku roku. Początkowo obozom nie udało się jednak osiągnąć porozumienia, a kwestią sporną były prawdopodobnie pieniądze. Promotor Szpilki, Andrzej Wasilewski potwierdził za pośrednictwem Twittera, że po początkowym fiasku wrócono do rozmów i walka jest możliwa do zorganizowania.

Główną atrakcją zaplanowanej na 22 kwietnia gali będzie pojedynek w wadze półśredniej pomiędzy Shawnem Porterem a Andre Berto.

Artur Szpilka nie wychodził do ringu od stycznia zeszłego roku, gdy przegrał z Deontayem Wilderem. Ważne, by jego przerwa się nie przedłużała i by mógł odnotować kolejny zawodowy występ. Kownacki po raz ostatni walczył w styczniu, gdy pokonał przed czasem Joshuę Tufte.

Rywalizacja polsko – polska zawsze dostarcza dodatkowych emocji, tym bardziej gdy chodzi o najcięższą kategorię wagową. Będziemy informować o postępach w negocjacjach. W przypadku, gdy nie uda się zakontraktować walki z Kownackim promotorzy liczą, że zawodnik wystąpi tego dnia z innym przeciwnikiem.

źródło: Twitter/Przegląd Sportowy

Saleta: Kownacki może sprawić Szpilce sporo problemów

Przemysław Saleta, niegdyś mistrz Europy w boksie zawodowym, dziś występujący w roli eksperta sportowego udzielił ciekawego wywiadu portalowi interia.pl. Jednym z tematów była koncepcja na karierę Artura Szpilki. Saleta zapytany o potencjalną walkę „Szpili” z Adamem Kownackim stwierdził, że „Baby Face” to niedoceniany pięściarz i mógłby sprawić Szpilce sporo problemów: Czytaj więcej

Szpilka i jego promotor chcą walki z Kownackim

Artur Szpilka jeszcze niedawno przygotowywał się do ważnego pojedynku z Dominikiem Breazeale, niestety na skutek okoliczności związanych z organizatorami walki, pojedynek został odwołany. Nasz obecnie najlepszy ciężki musiał pogodzić się z faktem, że jego ringowa przerwa jeszcze bardziej się przedłuży. W międzyczasie na amerykańskim rynku kolejny bój stoczył Adam Kownacki. Popularny „Babyface” po raz kolejny zwyciężył przeciwnika z niezłym rekordem i zrobił to w w dobrym stylu.

W Twitterowej ankiecie po walce, w której wzięło udział prawie 3 tysiące osób fani niesieni ostatnimi wynikami zdecydowali, że to właśnie Kownacki byłby faworytem starcia ze Szpilką. Na odpowiedź „Szpili” nie trzeba było długo czekać:

-Nie mam nic do chłopaka, ale w każdej chwili mogę mu pokazać, ile jeszcze pracy przed nim – odniósł się do wyników Szpilka.

Sprawę podchwycił również promotor zawodnika, Andrzej Wasilewski, który stwierdził, że chce zorganizować taki pojedynek.

-Zaproponuję tę walkę. Ale czy Adam podejmie to wyzwanie? Mam wątpliwości, sprawdźmy! Jeśli nikt się nie wycofa i nie będzie szukał jakiejś kontuzji, to ja doprowadzę do tej walki. Marzec? Bardziej prawdopodobny kwiecień: napisał Wasilewski.

Czy do walki dojdzie nie wiemy, z pewnością przyciągnęłaby ona przed telewizory sporo fanów polskiej wagi ciężkiej. Pamiętajmy też, że internetowe potyczki pięściarzy nieraz miały już finał w ringu.